Prezydent Legnicy wypowiedział umowę z Marszałkiem o współfinansowaniu teatru. Z tego powodu odbyła się prasowa konferencja pod parasolami Ratuszowej. O jej atrakcyjności i ważności niechaj zaświadczy zawołanie jednego z przybyłych: Boże, ile ludzi! – na widok zapełnionego dziennikarzami ogródka. Na konferencję przed premierami tylu zainteresowanych zwykle się nie gromadzi. Dyrektor Głomb zapewniał – będziecie mieli o czym pisać na wakacjach. Materiał Adama Kowalczyka.

W szóstym dniu od rozpoczęcia akcji, pod petycją w obronie Teatru Modrzejewskiej w Legnicy widnieje już ponad 1,2 tys. podpisów. Ludzie nie godzą się na zabranie tej instytucji 1,5 mln zł z miejskiej kasy. Żądają od prezydenta Tadeusza Krzakowskiego cofnięcia wypowiedzenia umowy na współprowadzenie teatru. Zbiórka podpisów potrwa do końca lipca. Artykuł Piotra Kanikowskiego.

Stowarzyszenie "Teatr Niezbędnie Potrzebny" przez dwa dni zebrało już 810 podpisów pod petycją dotycząca sprzeciwu wobec wypowiedzenia przez prezydenta Legnicy, Tadeusza Krzakowskiego, umowy o finansowaniu działalności Teatru im. Heleny Modrzejewskiej. Informuje Dawid Stefanik.

„Pan kultury nie rozumie, nie czuje i prawdopodobnie nie lubi. Dlatego pan kulturę dobija” – piszą w uzasadnieniu twórcy nagrody Złoty Gwóźdź Do Trumny Legnickiej Kultury, którzy dziś spotkali się przed Ratuszem, żeby uhonorować laureata – prezydenta Legnicy Tadeusza Krzakowskiego. Materiał Pawła Pawlucego.

Kilkuosobowa grupa legniczan oburzona decyzją władz miasta dotyczącą zerwania umowy o finansowaniu przez gminę Teatru Modrzejewskiej w czwartek odwiedziła legnicki magistrat. Aktywiści przynieśli dla prezydenta Tadeusza Krzakowskiego list protestacyjny oraz Złotego Gwoździa do Trumny Legnickiej Kultury wraz symbolicznym dyplomem. Artykuł Dawida Stefanika.

- Są dwie wersje, oficjalna i nieoficjalna. Nieoficjalna, to ,że mnie nienawidzi i dlatego uderza w teatr, co jest dla mnie nieporozumieniem. Oficjalna, że jest wojna, pandemia i nie ma na nic pieniędzy, jednocześnie podobno 2 miliony złotych kosztuje utrzymanie fontann w parku – mówi Jacek Głomb, dyrektor Teatru Modrzejewskiej o powodach zerwania przez prezydenta Krzakowskiego umowy o współfinansowaniu teatru. Pisze Lilla Sadowska.

Władze Legnicy wypowiedziały umowę z urzędem marszałkowskim w sprawie finansowania Teatru Modrzejewskiej w Legnicy, co dla instytucji kultury oznacza utratę ok. 1,5 mln zł rocznie. Co to oznacza dla teatru i jego widzów? Jak decyzję tłumaczą urzędnicy? Odpowiedzi szukamy w naszym materiale. Sprawozdanie autorstwa Pawła Pawlucego.

W @kt publikowaliśmy już wpis Teatru Kochanowskiego z Opola, który solidaryzuje się z Modrzejewską, w związku z wypowiedzeniem przez prezydenta Legnicy umowy współprowadzenia teatru. Głos w sprawie zajął również katowicki Teatr Śląski. Poniżej zamieszczamy treść facebookowego posta.

Echa decyzji prezydenta Legnicy, który kilka dni temu postanowił wypowiedzieć umowę współprowadzenia przez miasto Teatru Modrzejewskiej, wybrzmiewają również poza województwem dolnośląskim. Tym razem wsparcie popłynęło z zaprzyjaźnionego Teatru Kochanowskiego w Opolu, którego facebokoowy wpis publikujemy poniżej.

Grupa legniczan zaangażowana w obronę Teatru Modrzejewskiej pojawiła się w czwartkowe przedpołudnie w legnickim Ratuszu, aby wręczyć prezydentowi miasta Tadeuszowi Krzakowskiemu "Złoty Gwóźdź do Trumny Legnickiej Kultury". - Mamy ogromny zaszczyt i niebywałą przyjemność poinformować pana, że został pan (nie)chlubnym Laureatem nagrody, na którą pracuje pan już od dłuższego czasu, na którą poprzez swoje działania w pełni pan zasłużył i zapracował" - czytamy w uzasadnieniu decyzji o przyznaniu (nie)chlubnej nagrody. Tekst Zbigniewa Jakubowskiego.

Podkategorie