Legniczanin.pl: Gonschorek robi "Świństwo"
- Szczegóły
- Recenzje
Na szczęście tylko teatralne. "Świństwo" to tytuł monodramu na podstawie książki Marie Darrieussecq, którego premierę będziemy mogli oglądać już 27 listopada. Najnowszą premierę w legnickim teatrze zapowiada Magdalena Smok.
Zmysłowa i pikantna „Roxxy 2 Hot” dla sędziów
- Szczegóły
- Recenzje
Zabawny, brawurowo zagrany i mocno pikantny monodram Pawła Palcata obejrzą w czwartkowy wieczór 6 października sędziowie z apelacji wrocławskiej podczas zamkniętego pokazu, który odbędzie się w hotelu „Chata Karczowiska”. Inspirowany Almodovarem monodram to udany przykład balansu między sztuką, a rozrywką. Legniczanie także obejrzą wkrótce „Roxxy 2 Hot”.
Gazeta Wyborcza Wrocław: miedziowa ballada
- Szczegóły
- Recenzje
"Orkiestra" to spektakl na zamówienie. Powstał z okazji 50-lecia miedziowego kombinatu. Ten prezent jest jednak wart więcej niż kolejna nagroda z zysku dla pracowników KGHM. Zagłębie doczekało się własnej sagi. O koncertowo zagranej balladzie o miedziowych górnikach pisze Magda Piekarska.
Polska Gazeta Wrocławska: zagrali jak orkiestra
- Szczegóły
- Recenzje
To się zdarza tylko raz w życiu. Wyobraźcie sobie, idziecie na teatralną premierę sztuki pod tytułem "Orkiestra" i was wita przed starą cechownią prawdziwa górnicza orkiestra w galowych strojach pod batutą Zygfryda Bagińskiego. Premiera odbyła się w kopalni "Lubin", która z tego powodu wcale nie przerwała wydobycia. Gdy wyszliśmy z widowni zbudowanej w cechowni, mijaliśmy się z górnikami, którzy przychodzili na następną zmianę. Zbliżała się godzina 22.00. Pisze Krzysztof Kucharski.
Nietak!t: Raczak – dalekowidz czy krótkowidz?
- Szczegóły
- Recenzje
Najnowszy numer pisma wrocławskiej Fundacji Teatr Nie-Taki w znakomitej części poświęcony jest jednej, ważnej dla polskiego teatru alternatywnego postaci Lecha Raczaka, współzałożyciela Teatru Ósmego Dnia, wieloletniego dyrektora festiwalu Malta, reżysera pięciu sztuk wystawionych na scenach Teatru Modrzejewskiej w Legnicy. Poniżej wywiad, który z bohaterem numeru przeprowadziły Marzena Gabryk-Ciszak i Katarzyna Knychalska.
Rafał Derkacz: „Mamatango” czyli esencja kobiecości
- Szczegóły
- Recenzje
O kobietach pisano i mówiono wiele. Powstało, wiele tomów poezji, wiele piosenek. Najwięksi poeci, muzycy i artyści poświęcili im wiele ze swojego życia. I pośród nich „Mamatango”. Spektakl Teatru Modrzejewskiej stworzony w całości i wyłącznie przez kobiety. Recenzja nadesłana na konkurs przeprowadzony przez organizatorów legnickiego Festiwalu Teatru Nie-Złego.
Czterogwiazdkowy „Łemko” na zakończenie sezonu
- Szczegóły
- Recenzje
Przedstawienie Roberta Urbańskiego w reżyserii Jacka Głomba pełne jest bolesnej historii, magii, granej na żywo muzyki i tańca. To wyjątkowa na polskich scenach artystyczna wizja losu ludności łemkowskiej w dwudziestowiecznej Polsce. Ciepło przyjęta przez publiczność, dobrze oceniona przez krytyków. Dwa ostatnie spektakle sezonu 2010/2011 w sobotę i niedzielę (18 i 19 czerwca) na Scenie na Kartuskiej.
Polska Gazeta Wrocławska: „Kochankowie…” kontra faszyści
- Szczegóły
- Recenzje
Kolejnym odczytaniem i literackim liftingiem „Romea i Julii” ze skalpelem w paluszkach zajął się Krzysztof Kopka, który nie jednemu Szekspirowi dał radę, a w Legnicy chyba wszystkim. Robi to jednak subtelnie i mądrze. Nie stara się widzów zbulwersować, ale pokazać im to, co dobrze znają - nie tak samo, przez okulary intelektualisty, a nie bezmyślnego skandalisty. Legnicką odsłonę „Kochanków z Werony” recenzuje Krzysztof Kucharski.
Romeo, Julia, opium i czarne koszule
- Szczegóły
- Recenzje
W niedzielę 22 maja na Scenie na Nowym Świecie premiera „Kochanków z Werony” w reżyserii Jacka Głomba, ostatnia w tym sezonie teatralnym. Dziennikarzom zaprezentowano fragmenty spektaklu, który tragedię najsłynniejszych kochanków w historii przeniesie na włoską prowincję epoki narodzin faszyzmu, charlestona i obyczajowej rewolucji.
Gazeta Teatralna: „Kochankowie…” czyli Szekspir po włosku
- Szczegóły
- Recenzje
Jedną z największych zalet spektaklu Jacka Głomba jest niepowtarzalny klimat międzywojennych Włoch, który udało mu się przywołać: kostiumy, fryzury bohaterów, dobiegające z chrypiącego gramofonu włoskie szlagiery z lat dwudziestych, papierosowy dym; także mniej lub bardziej codzienne czynności: wieczorne potańcówki, wspólne pranie bielizny, wizyta u golibrody, pogrzebowe modlitwy. Aktorzy świetnie odnajdują się w tej konwencji – gdańską premierę „Kochanków z Werony” recenzuje Anna Jazgarska.