Widowiskowa opowieść familijna o dorastaniu do odpowiedzialności. „Córka dyktatora” bez taryfy ulgowej wciąga widzów w rozmowę o polityce, władzy i cenie obojętności – w przygodowej formie, lecz jasno, przystępnie, bez omijania trudnych tematów. Premiera już w ten weekend. Dzięki współpracy z Teatrem Modrzejewskiej mamy dla naszych Czytelników zaproszenia na niedzielę - szczegóły w tekście. Zapowiedź Piotra Kanikowskiego.

Kultura DAB+ Teatr, Muzyka, wtorek o godz. 16:00 (powtórka w środę o 8:00). Prowadzi Grzegorz Chojnowski. W programie m.in. o zbliżającej się premierze w Teatrze Modrzejewskiej. 

W „Systemie Sulta” stoły do ping-ponga są nie tylko elementem scenografii, ale też dowcipną metaforą quasisportowego pojedynku, jaki zostanie przy nich stoczony. Występująca w osłabionym składzie reprezentacja wierzących w istnienie Boga zmierzy się nie tylko z ateistami i wojującymi anteklerykałami, ale też z „najprzeciętniejszym Polakiem”, który nie ma w tej kwestii do powiedzenia nic ponadto, co da się wyczytać w Wikipedii. Recenzja Piotra Kanikowskiego.

No, tak. Wydaje się, że legnicki THM jest znakomitym, ba – najlepszym miejscem w okolicy bliższej i dalszej do realizacji takich spektakli jak „System Sulta” z tego powodu, że jest bardzo wprawiony – w wyrazistą i zdecydowaną antykościelność. Jest tego w naszym mieście niemało i uprawia się w rozmaitych stylach, i na różne sposoby oraz w wielu sferach: polityka, sztuka, publicystyka. Ciekawe, czy to miasto tak inspiruje teatr – czy na odwrót? Recenzja Adama Kowalczyka.

Pierwszą w nowym sezonie artystycznym premierę przygotował Teatr Heleny Modrzejewskiej w Legnicy. Przedstawienie zatytułowane „System Sulta” powstało na podstawie powieści Macieja Miłkowskiego, a wyreżyserował je Mateusz Pakuła. To także pierwszy spektakl za kadencji nowego dyrektora placówki Łukasza Czuja, który przejął teatr po wieloletnich rządach Jacka Głomba. Materiał Andrzeja Lamparta.

Zamiast pisać o „Systemie Sulta”, na którego premierze byłem, postanowiłem eksperymentalnie o nim opowiedzieć podczas spaceru. Zapowiada Michał Franczak, który nagrał materiał video o najnowszej realizacji Teatru Modrzejewskiej.

Umówiłem się z aktorami, że jak mi się nie spodoba, to na fejsie napiszę, że mi się podobało i dam trzy serduszka, ale jak mi się naprawdę spodoba, to jednak napiszę o tym szerzej. Niech więc niekrótkość tego wpisu będzie miarą skali wszechogarniającej i porażającej zajebistości tego, co legnickiemu zespołowi udało się z "Sulta" wykrzesać. Pisze autor powieści Maciej Miłkowski na swoim facebookowym profilu.

Rozczarowanie i momenty ewidentnego znudzenia. Takie odczucia towarzyszyły mi podczas oglądania najnowszej realizacji legnickiego teatru jaką jest "System Sulta" Mateusza Pakuły. Prowokacyjny punkt wyjścia i szkielet fabuły tej scenicznej opowieści (przedstawiłem go także tytułem mojego przedpremierowego wpisu CZY BÓG ISTNIEJE?) nie uniosły przydługiego i przegadanego spektaklu pozbawionego ognia, dymu i napięcia. Pisze Grzegorz Żurawiński na swoim facebookowym profilu.

Już dziś legnicki teatr wystawi swoją najnowszą premierę. „System Sulta” w reżyserii jednego z najważniejszych twórców we współczesnym, polskim teatrze – Mateusza Pakuły, to rzecz oparta na powieści Macieja Miłkowskiego, w którym na pierwszy plan wysuwają się obrady specjalnie powołanej komisji, mającej orzec czy Bóg istnieje. Jaki będzie finał tej pasjonującej potyczki na argumenty? O tym przekonają się widzowie Modrzejewskiej, którzy w najbliższym czasie odwiedzą Scenę na Piekarach.

Już dziś w Teatrze Modrzejewskiej w Legnicy premiera spektaklu "System Sulta" na podstawie powieści Macieja Miłkowskiego w reżyserii Mateusza Pakuły - autora książek i spektakli "Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję" oraz "Skóra po dziadku". Materiał Karoliny Bieniek.

Podkategorie