Jacek Głomb, dyrektor legnickiego Teatru Modrzejewskiej może już spokojnie mówić, że kierowana przez niego scena ma charakter ludowy i powszechny. Tak bowiem wynika z ankiety jaką przeprowadzono wśród publiczności Modrzejewskiej. Pisze Artur Kowalczyk.

Głomb podkreśla, że jest bardzo zadowolony z wyników ankiety, bo potwierdza ona słuszność jego artystycznych projektów, które kierowane są do wszystkich legniczan, a nie tylko tzw. elit. - Będziemy realizowali wszystko co do tej pory robiliśmy – zapowiada Jacek Głomb, dyrektor legnickiej sceny.  - Będzie to kontynuacja teatru ludowego, społecznego, po prostu dla ludzi.

A jak wynika z ankiety na widowni w Modrzejewskiej obowiązuje pełna demokracja, bo są tam: dziennikarze, rolnicy, osoby prowadzące własną działalność gospodarczą, górnicy, ekonomiści, pielęgniarki, fotografowie, inżynierowie budowlani, urzędnicy, farmaceuci, opiekunowie dziecięcy, renciści, spawacze, studenci, uczniowie, nauczyciele, pracownicy umysłowi, emeryci, prawnicy, lekarze, księgowi, handlowcy, spawacze, architekci, pedagodzy, metalurdzy, graficy, kierownicy sprzedaży, menagerowie, operatorzy spycharek, ekspedienci, dyrektorzy, tokarze, salowi, etnografowie, tłumacze, bibliotekarze, elektronicy, socjolodzy, elektrycy, piekarze, plastycy, listonosze, kominiarze, przedsiębiorcy, recepcjoniści, konduktorzy, mechanicy.

Jedyną kategorią zawodową, która nie pojawiła się w ankiecie są – politycy.

(Artur Kowalczyk, „Teatr dla każdego, bo przychodzą wszyscy. Choć nie ma…”, www.kurier-legnicki.pl, 19.09.2012)