Już jutro na Piekarach premiera spektaklu traktującego o legnickim Parku Miejskim i szkodach, które wyrządziła lipcowa nawałnica. Młodzież za pomocą autorskich scenek przedstawi widzom swoją wersję historii tego, co wydarzyło się przed trzema tygodniami. Pisze Paweł Pawlucy.

O przygotowywanym przez młodzież z Legnicy, Golanki Dolnej i Chojnowa spektaklu pisaliśmy przed tygodniem. Dziś na osiedlu Piekary odbył się pokaz dla mediów, a już jutro młodzi aktorzy zadebiutują na scenie.

- Pomysł dało życie, lipcowa burza i jej skutki. Dodatkowo zainspirowało nas spotkanie z mieszkańcami. Wspólne sprzątanie parku dodało energii, którą wykorzystaliśmy przy pisaniu jednej ze scen – mówi Ania Siwiec, legniczanka biorąca udział w młodzieżowym projekcie.

Scenariusz spektaklu od początku do końca tworzyli młodzi aktorzy. Część scen oparta jest na autentycznych przeżyciach, pozostałe stanowią wariację wspomnień i wykreowanych zdarzeń.  - Za podstawę scenek służyły własne i czasem bardzo osobiste historie. Ja co prawda nie byłam naocznym świadkiem tragicznych wydarzeń, ale też to odczułam. Wcześniej niejednokrotnie bywałam w parku i próbuję przedstawić go na swój sposób – tłumaczy Angelika Czernatowicz z Chojnowa. - Przygotowanie scenariusza zajęło nam cały tydzień, drugie tyle trwało "dopieszczanie" wszystkich jego elementów – dodaje Ania Siwiec.

Przedstawienie trwać będzie ok. 45 minut, a więc tyle ile wynosi szkolna lekcja. Edukowanie widzów odbędzie się w trzech odsłonach. - Pierwsza część spektaklu przedstawia życie przed kataklizmem, swojego rodzaju sielankę mieszkańców Legnicy. Druga część to już sam moment przejścia nawałnicy nad parkiem, natomiast w trzeciej staramy się ukazać nasze wyobrażenie życia po takiej tragedii. Chcieliśmy uwiecznić nastrój, który towarzyszył nam już po przejściu wichury – tłumaczy Ania Siwiec. - Pokazać jak mógłby wyglądać park, gdyby nie doszło do akcji sprzątania jego terenów – uzupełnia jeden z reżyserów spektaklu. Paweł Palcat.

O tym, jaki efekt przyniesie współpraca młodzieży stawiającej na scenie pierwsze kroki przekonamy się już jutro. - Nie znaliśmy się wcześniej, zanim więc przystąpiliśmy do pisania scenek, Zuza i Paweł (reżyserowie spektaklu – przyp. red.) bardzo nam pomogli. Zorganizowali zabawy integracyjne, dzięki czemu zdążyliśmy się poznać i współpraca zaczęła dobrze się układać – wyjaśnia Angelika Czernatowicz.

Przedstawienie będzie można obejrzeć jutro oraz pojutrze, 13 i 14 sierpnia, o godz. 17.00 na Scenie na Piekarach.

(Paweł Pawlicy, „Uwiecznią nastrój tragedii”, www.legnica24.net, 12.08.2009)