Sztukę „Skarb wdowy Schadenfreude” przed pałacem Reymonda wystawił we wtorkowy wieczór (14 września) Teatr im. H. Modrzejewskiej w Legnicy. To przedostatni scenariusz (autorem sztuki jest Robert Urbański - @KT) i reżyseria (dla legnickiego teatru - @KT) słynnego poznańskiego człowieka teatru Lecha Raczaka.

Na dziedzińcu Pałacu Reymonda w Koninie odbył się we wtorkowy (14 września - @KT) wieczór wyjątkowy spektakl - "Skarb wdowy Schadenfreude" Roberta Urbańskiego wyreżyserowany przez Lecha Raczaka w wykonaniu zespołu Teatru im. H.Modrzejewskiej w Legnicy. Doskonała gra aktorska to jedno, a wyjątkowy plener to drugie.  Pisze Bartłomiej Bolczyk.

Na jeden wieczór Rynek w Polkowicach przekształcił się w Der Marktplatz in Polkwitz. „Kronika zapomnianego miasta” Katarzyny Knychalskiej w reżyserii Jacka Głomba to spektakl, który przeniósł widzów w dawne czasy. Obok aktorów legnickiego teatru występowali w nim również wyjątkowo liczni polkowiczanie. Pisze Dariusz Szymacha.

Dosyć tego! Nie zgadzamy się na piastowanie funkcji prezesa w sposób niegodny dla stowarzyszenia z tak wielką tradycją! Nie zgadzamy się na utrzymywanie niekompetentnych członków Zarządu Głównego, którzy tak nieudolnie się nami zajmują! Nie zgadzamy się na brak zapewnienia opieki dla najsłabszych i najbiedniejszych osób z naszego środowiska! Nie akceptujemy i przeciwstawiamy się łamaniu prawa! Sprzeciwiamy się nieprzejrzystości finansowej ZASP! - piszą sygnatariusze listu otwartego w sprawie ZASP.

Po wakacyjnej przerwie na Przystanek Piekary wracają warsztaty teatralno-muzyczne prowadzone przez Teatr Modrzejewskiej dla mieszkańców  legnickiego osiedla Piekary. Warsztaty prowadzone są przez aktorki i aktorów teatru oraz stowarzyszenia i grupy współpracujące z teatrem. Przystanek Piekary to również filmowe projekcje i spotkania z artystami i osobami zaangażowanymi w życie miasta.

Cztery razy do widzów po spektaklu wybiegali przy niesłabnących owacjach na stojąco twórcy „Fanny i Aleksandra” Ingmara Bergmana z Legnicy. Dzieło Łukasza Kosa na co dzień zamknięte w przestrzeniach Teatru im. Heleny Modrzejewskiej nadało tajemniczości pomieszczeniom Kieleckiego Centrum Kultury - tak wydarzenie z 5 września wspominają organizatorzy 3. Kieleckiego Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego.

W minioną sobotę (11 września) na polkowickim Rynku widzowie mieli okazję zobaczyć premierę widowiska teatralnego „Kronika zapomnianego miasta”. Spektakl napisany przez Katarzynę Knychalską, a wyreżyserowany przez Jacka Głomba, opowiada o historii Polkowic oraz jej mieszkańców. Widowisko recenzuje Adam Kowalczyk.

Arcydramat Szekspira w reżyserii Anny Augustynowicz z Mirosławem Zbrojewiczem w roli tytułowej to koprodukcja Teatru Modrzejewskiej nw Legnicy i Teatru Kochanowskiego w Opolu z udziałem aktorek obu scen z 2020 roku. W piątek 8 października spektakl wystawiony zostanie na 30. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym "Bez Granic" na scenie Teatru im. A. Mickiewicza w Cieszynie.

Artystyczny wehikuł czasu, portal do kilkusetletniej przeszłości, zainstalowali w sercu Polkowic w sobotni wieczór 11 września twórcy "Kroniki zapomnianego miasta". Były wszystkie elementy dla zgrabnie skrojonego, barwnego widowiska plenerowego na setkę wykonawców i najmarniej czterokrotnie większą liczbę widzów. Była radość, brawa i finałowe tańce z przytupem. Nieukrywana była też satysfakcja, że się udało.

W sobotę 11 września na polkowickim Rynku odbyła się premiera spektaklu autorstwa Katarzyny Knychalskiej „Kronika zapomnianego miasta”. Przedstawienie zrealizowane w ramach akcji „Zróbmy teatr!” stworzyli nie tylko legniccy artyści Modrzejewskiej, ale również sami mieszkańcy Polkowic. Tak wydarzenie zapowiadał i zapraszał Wojciech Petera.