W sobotę 3 października o godz. 16 na Scenie Gadzickiego w Teatrze Modrzejewskiej w Legnicy będzie można obejrzeć “Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze” w reżyserii Bartosza Turzyńskiego według jednej z “Klechd sezamowych” Bolesława Leśmiana. Spektakl z hipnotycznymi animacjami Mariusza Wolańskiego i muzyką Lautari na pewno spodoba się dzieciom, a i dorośli łatwo oderwą się od przyziemnego świata. Pisze Piotr Kanikowski .


“Napisana piękną polszczyzną bajka stanowi odtrutkę na pełne przemocy i hałasu współczesne produkcje telewizyjne. To opowieść o rozkapryszonej księżniczce, która dla błahej zachcianki wyprawia braci w nadzwyczaj niebezpieczną podróż.” – kusi Teatr Modrzejewskiej.

„Baśń” to żart na żarcie. Można ją oczywiście oglądać „po bożemu”, jak historię o przygodach pięknej księżniczki i jej odważnych braci albo metaforyczną opowieść o dojrzewaniu, przejściu z dzieciństwa do dorosłości. Wydaje mi się jednak, że spisana przez Leśmiana „klechda” stała się pretekstem do zabawy, jaka jest możliwa tylko w teatrze. Przerażone zwierzątka pojawiające się na drodze, którą pędzą Bachman i Perwic, rozbiegany kościotrup wyciągnięty przez Wolańskiego po finale, „przewinięta na podglądzie” przemowa Derwisza, przerażenie aktorów zmuszonych do wyczerpującej dwudziestodniowej jazdy na wyimaginowanym wierzchowcu, wybryki akustyka podczas gdy księżniczka Parysada wyjmuje z uszu watę, etc. Spektakl jest pełen takich figli.

Grzegorz Ćwiertniewicz, Teatr dla Was: Bajka ta nie jest w żadnym razie dydaktyczno-moralizatorskim wykładem, poważną opowieścią, która powstała ku przestrodze. Dużo w niej mądrego humoru. Ogląda się ją naprawdę z zapartym tchem. Skłania do refleksji nad sensem życia, nad tym, co jest w nim tak naprawdę ważne. Nie ma tu żadnych aluzji politycznych, chyba że dla kogoś aluzją będzie wątek zemsty brata za brata, ale to już świadczyłoby o kroku do obłędu. Przedstawienie jest ważną opowieścią o wartościach, o ludzkich postawach, o walce dobra ze złem i zwycięstwie dobra, opowieścią mądrą społecznie i bardzo temu ogłupionemu przez manipulację społeczeństwu potrzebną.

Grzegorz Żurawiński, Legnicka Gazeta Teatralna @KT: Najciekawsze w legnickiej inscenizacji było multi-kulti, które uzyskano poprzez sięgnięcie po motywy z różnych epok i cywilizacji. Zarówno w kostiumie, wyświetlanych obrazach, jak i etnicznej muzyce tria Lautari towarzyszącej akcji. Bracia Bachman (Robert Gulaczyk) i Perwic (Bartosz Bulanda), zanim pod wpływem czarów zamienili się w kamienne posągi wprost nawiązujące do moai z Wyspy Wielkanocnej, wyglądali niczym wyobrażenie członków załogi Nautiliusa kapitana Nemo z powieści Juliusza Verne’a. Strzegące dostępu do obiektów pragnień księżniczki trzy wiedźmy (Dech Trupi – Anita Poddębniak, Wrzaskawica – Małgorzata Urbańska oraz Szeptucha – Gabriela Fabian) przypominały zaś szamanki prekolumbijskich plemion indiańskich.

Zakup biletów (35 zł) możliwy jest na stronie https://teatrlegnica.interticket.pl

(Piotr Kanikowski, "Teatr dla dzieci (i dorosłych). “Baśń o pięknej Parysadzie”", https://24legnica.pl, 1.10.2020)