Czy wśród 25 zapowiadanych premier Teatru Telewizji będzie sztuka „Kokolobolo, czyli opowieść o przypadkach Ślepego Maksa i Szai Magnata”, którą dla Teatru Nowego w Łodzi zrealizował w 2012 roku legnicki duet Robert Urbański (scenariusz) i Jacek Głomb (reżyseria)? Czy będzie to rejestracja przedstawienia, czy też bezpośrednia transmisja z łódzkiego teatru? Jacek Głomb nie kryje zaskoczenia. - Nic o tym nie wiem.

Na razie śladem, że istnieje taka możliwość jest fragment tekstu Pawła Gzyla, zapowiadającego premiery Teatru Telewizji, dla krakowskiego Dziennika Polskiego z 18 września: Pod tytułem „Kokolobolo, czyli opowieść o przypadkach Ślepego Maksa i Szai Magnata” (premiera 11 stycznia 2021) ukrywa się gangsterska opowieść z dwudziestolecia międzywojennego. Jej akcja rozgrywa się w wielokulturowej Łodzi, a głównymi bohaterami są dwaj przywódcy rywalizujących ze sobą gangów.

- W nowym sezonie Teatr TV będzie się starał o emisję dwóch premier miesięcznie, czyli o równowagę między nowymi i powtórkowymi spektaklami - zapowiada Kalina Zalewska, pełniąca obowiązki  dyrektora Agencji Kreacji Teatru Telewizji. Widzowie będą mogli obejrzeć spektakle w TVP1, TVP Kultura, TVP Polonia, TVP ABC oraz na vod.tvp.pl.
 
„Kokolobolo, czyli opowieść o przypadkach Ślepego Maksa i Szai Magnata” to historia żydowskiego herszta bałuckich złodziejaszków Maksa Borensztajna, który w latach międzywojennych zyskał sławę jako rozjemca sporów i windykator długów o wielkim sercu i współczuciu. Nieprzypadkowo przez przedwojenne gazety okrzyknięty został łódzkim Robin Hoodem, a także polskim Alem Capone.

Tekst Roberta Urbańskiego, który powstał po części z inspiracji powieścią Arnolda Mostowicza o Ślepym Maksie, a po części jako rezultat kwerendy archiwalnej i lektur łódzkich gazet, opowiada o początkach jego przestępczej kariery, ukazuje go w momencie szczytu koniunktury, by następnie stracić go z oczu, kiedy ten w okresie okupacji wyjeżdża z Łodzi, ratując się przed Holokaustem. W drugiej części spektaklu, który dla łódzkiego Teatru Nowego wyreżyserował Jacek Głomb, śledzimy losy wspólników Maksa zamkniętych w getcie: Szai Magnata, Fajwela Bucika, Joska Dancygiera oraz towarzyszących im Żydówek. Przedstawienie kończy krótki epizod powrotu głównego bohatera do powojennej Łodzi. Nic już nie jest takie samo; dawnych wspólników i znajomych pochłonęło piekło getta bądź ogień obozowych krematoriów. To był koniec działalności Ślepego Maksa, ale też początek jego współczesnej legendy.

A Kokolobolo? Tak nazywała się legendarna bałucka knajpa Ślepego Maksa i jego ferajny, którą na teatralnej scenie wykreowała Małgorzata Bulanda.

Spektakl Roberta Urbańskiego w reżyserii Jacka Głomba w wykonaniu aktorów z Łodzi dwukrotnie miała okazję oglądać na Scenie na Nowym Świecie także legnicka publiczność. Po raz pierwszy w trakcie Festiwalu "Lokersi" w październiku 2013 roku, po raz drugi we wrześniu 2014 roku podczas benefisowej prezentacji w ramach wydarzenia "20 sezonów Jacka Głomba w Legnicy".

Jacek Głomb najwyraźniej lubi miejskie legendy o barwnych postaciach kryminalnego półświatka i związane z tym specyficzne klimaty.  Wyraźnym tego świadectwem były zrealizowane w Legnicy „Zły” wg Tyrmanda (1996) i „Ballada o Zakaczawiu” (2000), która doczekała się także wersji telewizyjnej wyreżyserowanej przez Waldemara Krzystka (2001).  Czy także „Kokolobolo, czyli opowieść o przypadkach Ślepego Maksa i Szai Magnata” trafi na szklany ekran? Na razie pewne jest tylko, że 7 października minie dokładnie 20 lat od premiery "Ballady...", która odbyła się w nieistniejącym już i wyburzonym obiekcie kina "Kolejarz" na Zakaczawiu. Legnicki teatr przypomni o tym podczas okolicznościowego wydarzenia na swojej scenie.

Grzegorz Żurawiński

 

@KT: na stronie TVP pojawiła się informacja, że sztukę Roberta Urbańskiego "Kokolobolo, czyli opowieść o przypadkach Ślepego Maksa i Szai Magnata” wyreżyseruje dla Teatru Telewizji (premiera 11 stycznia 2021) 38.letni reżyser i scenarzysta filmowy Michał Szcześniak.