Była premiera "Dekamerona"("Nowego Dekameronu" - @KT), teraz legnicki teatr przedstawia w nowej oprawie jeden ze swoich najważniejszych spektakli: "Wschody i Zachody Miasta". W Internecie pojawiła się nie tylko filmowa adaptacja z 2005 roku, ale również najnowszy film Jacka Głomba ukazujący kulisy powstania widowiska. Relacja Andrzeja Andrzejewskiego.


Ta historia zaczyna się w 1932 roku i trwa do 2002. "Wschody i Zachody Miasta" - spektakl przedstawiający historię legnickiego teatru - miał swoją premierę 17 lat temu.

- To widowisko szczególne dla Legnicy - podkreśla Mariola Hotiuk z Teatru Modrzejewskiej. - Bo to w Legnicy burzono pomniki, wywieszano coraz to inne flagi, a teatr trwał. Nie tylko, jako budynek stojący w sercu miasta od 1842 roku, trwali w nim ludzie. To niesamowita opowieść o Niemcach, Polakach, Rosjanach i Żydach - dodaje.

Filmową wersję "Wschodów i Zachodów Miasta" tylko w sobotę na ekranach komputerów obejrzało blisko tysiąc użytkowników. Artyści zapewniają, że podobnych projekcji w najbliższych tygodniach będzie znacznie więcej. Teatr zabiega o pozwolenie na emisję ekranizacji najsłynniejszej swojej opowieści - "Ballady o Zakaczawiu" w reżyserii Waldemara Krzystka.

Pełna relacja z dźwiękami jest TUTAJ!

(Andrzej Andrzejewski, "Legnica: Filmowa wersja "Wschodów i Zachodów Miasta"", https://www.radiowroclaw.pl, 24.05.2020)