19 lipca, na 9 tygodni przed jubileuszową 25. edycją Festiwalu Komedii Talia, w Teatrze im. Ludwika Solskiego w Tarnowie rozpocznie się sprzedaż biletów online na spektakle festiwalowe. W programie m.in. komedia Aleksandra Fredry „Gwałtu, co się dzieje!" Teatru Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim wyreżyserowana przed rokiem przez Jacka Głomba.


- Jestem przekonany, że możliwość zobaczenia na żywo znakomitych teatrów, tytułów i aktorów z całej Polski to nie lada gratka nie tylko dla teatromanów. Udostępniamy już wszystkie tytuły konkursowe, a chcielibyśmy jeszcze przygotować niespodziankę na galę finałową festiwalu dlatego prosimy naszych widzów o odrobinę cierpliwości, bo ten tytuł zdradzimy końcem wakacji – mówi Rafał Balawejder, dyrektor Teatru Solskiego w Tarnowie.

Program XXV Ogólnopolskiego Festiwalu Komedii Talia w Tarnowie:

17.09 piątek, godz. 20.00, „Circus Kafka” Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich w Warszawie
18.09 sobota, godz. 16.00 i 20.00, Aleksander Fredro „Gwałtu, co się dzieje!", Teatr im. J. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim
19.09 niedziela, godz. 17.00 i 20.00, Ray Cooney „Mayday. RUN FOR YOUR WIFE", Teatr im. L. Solskiego w Tarnowie
20.09 poniedziałek, godz. 17.00 i 20.00, Ziemowit Szczerek "Kazik, ja tylko żartowałem", Stowarzyszenie Teatr Nowy Kraków
22.09 środa, godz. 17.00 i 20.00, Andrzej Saramonowicz „Testosteron”, Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach
22.09 środa, godz. 17.00 i 20.00, Seymour Blicker "Nie książka zdobi człowieka", Teatr Kwadrat im. E. Dziewońskiego Warszawa
24.09 piątek, godz. 17.00 i 20.00, Mikołaj Gogol „Rewizor”, Teatr Bagatela Kraków
24.09 piątek, godz. 17.00 i 20.00, „Dobrze się kłamie”, spektakl w oparciu o film Paolo Genovese, Tito Productions, Spektaklove

„Gwałtu, co się dzieje!" Fredry w reżyserii Jacka Głomba gorzowski teatr wystawił premierowo we wrześniu ub. roku. O tej groteskowej komedii napisanej w 1826 roku i prapremierowo wystawionej w Krakowie w roku 1832    tak pisał na początku ubiegłego wieku polski historyk literatury profesor Ignacy Chrzanowski: “Onego czasu sprzykrzyły sobie władzę mężczyzn sławetne mieszczki z Osieka, wziąwszy się za ręce, przywdziały szarawary, czapki, żupany, nakazując mężczyznom nosić ich jubki i kacabejki; rewolucja ta zaskoczyła mężczyzn tak nagle, że biedacy dali się opanować. Dopieroż to zaczęły się rządy! Jegomoście przędli kądziel, kołysali dziatwę, chodzili na targ, a jejmoście... spijamy miodek, sądziły, baraszkowały, mężów trzymały krótko, w niczym nie dając brać góry nad sobą".

Po premierze w niepodległej Polsce w 1923 Tadeusz Boy-Żeleński zauważył: „W tej rzadko grywanej i niesłusznie lekceważonej krotochwili Fredry tkwią skarby samorodnego humoru, składnice wartości teatralnych".  Niewieście rządy w Osieku przez lata były komicznym przykładem działań nieskutecznych, chaotycznych, niszczących. Owładnięte żądzą władzy panie ustanowiły bowiem nawet dziwaczny sąd, w którym najpierw się karze, a potem szuka winy i uzasadnienia wyroku. Wszędzie też dostrzegały czyhające zagrożenie. Hasło „Tatary”!, które wybrzmiewa w finale, obnaży irracjonalne lęki i zdemaskuje słabość samozwańczych przywódczyń. Co brzmi już całkiem współcześnie.

"Jest to przedstawienie zabawne, w żadnej mierze nie rewidujące przesłania komedii Fredry – rzec można, że precyzyjne i zarazem konwencjonalne w aktorskim wykonaniu". Tak o gorzowskiej realizacji Jacka Głomba pisała Beata Popczyk-Szczęsna, członkini Komisji Artystycznej VII Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa".

Grzegorz Żurawiński