Plenerowa ballada łotrzykowska Roberta Urbańskiego wyreżyserowana przez Lecha Raczaka to jeden z 20 spektakli (spośród 173 zgłoszonych) wybranych do podróży po Polsce w ramach tegorocznej edycji programu Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego. Dla legnickiego teatru będzie to już dziewiąty objazd w Teatr Polska, w programie realizowanym przez IT od 2009 roku.


- Naszą podróż ze "Skarbem wdowy Schadenfreude" w ramach Teatr Polska dedykujemy reżyserowi spektaklu Leszkowi Raczakowi - skomentował na gorąco decyzję zespołu ds. artystycznych programu (prof. Artur Duda, prof. Dorota Jarząbek-Wasyl, Jadwiga Majewska, Marcin Pasierbski, Kalina Zalewska) dyrektor legnickiego teatru Jacek Głomb na swoim profilu FB.

„Skarb wdowy Schadenfreude” to widowisko z ogniem, dymami, muzyką, śpiewem, odrobiną dolnośląskiej historii i nostalgii, sporą dawką humoru oraz satyrycznymi szpilkami nakłuwającymi świat manipulowany przez telewizję. Wyprodukowane w ramach Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016, po premierowej odsłonie w Legnicy, podróżowało po dolnośląskich podwórkach i placach odwiedzając kolejno: Gryfów Śląski, Bolesławiec, Zgorzelec, Nową Rudę, Lądek Zdrój, Chojnów, Jelenią Górę, Dzierżoniów, Wrocław, Kudowę Zdrój i Złotoryję. Dwa lata temu odwiedziło także Polkowice, by ostatecznie zakotwiczyć w plenerze dziedzińca legnickiego Zamku Piastowskiego, gdzie spektakl będzie można obejrzeć także dwukrotnie w tegoroczne wakacje 21 i 22 sierpnia (a pod koniec tego miesiąca także na  I Festiwalu Teatrów Podwórkowych w Poznaniu).

Opowiadana z przymrużeniem oka historia mogła się wydarzyć w każdym mieście i na każdym podwórku Dolnego Śląska. Ściągający zewsząd Polacy, próbujący ułożyć sobie życie na nowo, wprowadzają się do opuszczonej przez Niemców kamienicy. Nowi lokatorzy zauważają, że jedno z mieszkań pozostaje zamknięte. Rezyduje w nim niemiecka wdowa, o której krąży wiele plotek. Ciekawość sąsiadów narasta wraz z pojawieniem się milicjanta, który ma przydział na pokój w mieszkaniu wdowy. Zamknięte lokum coraz bardziej kusi tajemnicą. Pięćdziesiąt lat później pojawi się w mieście dziennikarka, która chce odkryć tajemnicę przeszłości i towarzyszące jej zdarzenia dla swojego telewizyjnego programu. Czy będzie to możliwe? Gdzie przebiega granica między prawdą, plotką i legendą?

Leszek Pułka, Teatralny.pl: Ciekawość zżera współlokatorów kamienicy. Marzą o skarbie i wspominają kochliwy charakterek apasza Bronka (Mateusz Krzyk), który jako pierwszy o ów skarb wdowi się upomniał. Był napad, musi być skarb. Jest skarb, musi być napad. Taka jest logika małej historii. A wszystko w telewizyjnym bałaganie w stylu „Z wizytą u was”, kto pamięta format. Popisy. Samouwielbienie. Przepychanki bohaterów. Niewyszukane konstelacje łotrzyków. Deklamacje wygłodniałych heroin. Małe zawiści. Znów przepychanki.

– Jest w tym trochę historii, nieco fantazji, kryminału i podwórkowego romansu. Magia teatru sprawia, że postaci z przeszłości podejmują dialog ze współczesnymi. Napisałem też sześć piosenek do tej opowieści, do których muzykę skomponował Łukasz Matuszyk. Skąd pomysł na tytuł? Schadenfreude (radość z cudzego nieszczęścia) to niemieckie słowo, jak dolnośląskie kamienice zasiedlane po wojnie przez Polaków, ale też bardzo polska cecha charakteru. Kapitalnie obnażył ją i skarykaturował Marek Koterski w słynnej „Modlitwie Polaka” w filmowym „Dniu Świra” – objaśniał autor scenariusza Robert Urbański.

Dla legnickiego teatru objazd ze "Skarbem wdowy Schadenfreude" będzie dziewiątą artystyczną wędrówką w programie Teatr Polska. Teatr Modrzejewskiej prezentował w ten sposób: "Szawła" (2009), "Otella" (2010), "Zrozumieć H." (2013), "Ożenek" (2014), "Drogę śliską od traw. Jak to diabeł wsią się przeszedł" (2016), "Zabijanie Gomułki” (2017), "Wyzwolenia" (2019) oraz "Wierną watahę" (sfilmowaną i emitowaną w sieci w pandemicznym roku 2020).

Celem programu Teatr Polska jest ułatwianie dostępu do najlepszych polskich spektakli teatralnych mieszkańcom miejscowości, w których nie działa teatr instytucjonalny. W ten sposób popularyzuje on sztukę teatralną oraz działa na rzecz niwelowania barier ekonomicznych w dostępie do teatru, szczególnie w miejscowościach oddalonych od dużych ośrodków teatralnych.

Grzegorz Żurawiński