Rząd zaskoczył teatry decyzją o otwarciu już za tydzień, w piątek 12 lutego. Jednak duża część scen czekała w cuglach - mimo pewnego chaosu wiele teatrów otworzy się od razu. W ciągu kilku godzin dziesiątki teatrów w Polsce ogłosiły swoje plany w związku z niespodziewaną decyzją rządu. Zobaczymy też premiery, do których próby trwały w warunkach zamknięcia. Pisze Witold Mrozek.


Choć minister Gliński, ogłaszając możliwość otwarcia kin i teatrów 12 lutego, dodał, że otwarcie jest "warunkowe", tzn. po dwóch tygodniach może zostać cofnięte, w teatrach raczej wszyscy wierzą, że widzowie zostaną już na dłużej. Również dlatego, że teatry jeszcze przed kolejnym zamknięciem w listopadzie bardzo poważnie podchodziły do norm sanitarnych – ograniczenia liczby widowni, obowiązku noszenia maseczek czy dezynfekcji.

Teatry otwarte od 12 lutego – z internetu do realu

Teatr Studio w Warszawie zaprasza już od piątku na "Koniec z Eddym", spektakl Anny Smolar według głośnej powieści Édouarda Louisa. Warszawski Powszechny po raz pierwszy w realu zagra pokazaną dotąd w wersji online adaptację "Biegunów" Olgi Tokarczuk w reżyserii Michała Zadary. – Scenografia jeszcze stoi, więc jest łatwiej. A spektakl mimo krótkiego czasu na pewno się sprzeda. Na premierę VOD mieliśmy 1490 wykupionych dostępów – mówi "Wyborczej" dyrektor Paweł Łysak.

Zamknięcie dla widzów nie oznaczało, że teatry nie pracowały. Przygotowywały spektakle, trwały próby. W Poznaniu Teatr Nowy ma już gotową premierę w reżyserii Jana Klaty. Komedia "Czerwone nosy" Petera Barnesa już w piątek, 12 lutego. Warszawski Teatr Polski kończy próby do spektaklu muzycznego "M.G" inspirowanego postacią Magdy Gessler Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego. TR Warszawa zakończył już próby do zapowiadanego od dawna autobiograficznego spektaklu "Onko" Weroniki Szczawińskiej – stand-upu o chorowaniu na raka w Polsce. Premiera 19 marca, wcześniej na afiszu m.in. "Inni ludzie" wg Doroty Masłowskiej w reżyserii Grzegorza Jarzyny.

Wiele teatrów będzie łączyć teraz pokazy zdalne z graniem na żywo. Ewa Vedral, rzeczniczka Nowego Teatru w Warszawie, mówi: – Zachowujemy program zaplanowany na VOD, premiery spektakli „Salvage” Katarzyny Wolińskiej i „Expiria” Agnieszki Kryst, a także gościnny spektakl Gob Squad czy projekcje filmów Nowych Horyzontów ze wstępem Tomasza Kolankiewicza. Ale już od 26 lutego gramy na żywo na dużej scenie "Francuzów” Krzysztofa Warlikowskiego. Na początku marca w repertuarze na żywo mamy też zaplanowany "Powrót do Reims” Katarzyny Kalwat. Otwieramy się zdecydowanie i bardzo się cieszymy, bo w bliskim, bezpośrednim kontakcie z widzem jest cały sens i wartość teatru. Liczymy, że ponownego zamknięcia teatrów już nie będzie.

Teatr Polonia Krystyny Jandy rozpocznie z kolei działalność 14 lutego spektaklem "KLAPS! 50 twarzy Greya".

Kraków z Lemem i Ginczanką

Narodowy Stary Teatr w Krakowie przywita otwarcie piątkową premierą "Savannah Bay" Marguerite Duras w reż. Józefa Opalskiego, m.in. z Anną Polony. Z kolei w Łaźni Nowej w krakowskiej Nowej Hucie od 27 lutego "Autobiografia na wszelki wypadek" – spektakl Michała Buszewicza, w którym życie 35-letniego dziś autora pokazywane jest z perspektywy sprzątania mieszkania po jego śmierci w 2070 r. A od 6 marca w planach Łaźni wraca "Ginczanka. Przepis na prostotę życia" – monodram Agnieszki Przepiórskiej o życiu wybitnej żydowskiej poetki. Wcześniej: "Lem vs Dick" Mateusza Pakuły, spektakl grany hybrydowo, na przemian na scenie i w internecie.

Krakowski Teatr Nowy też otworzy się w najbliższy weekend. Dyrektor Piotr Sieklucki zapowiada: – Startujemy premierą 13 lutego. "Dziś wielka rewia" Janusza Marchwińskiego, czyli powrót do przedwojennego kabaretu, i oczywiście specjalny pokaz walentynkowy. Zaraz na początku marca dajemy drugą premierę "Intymnej biografii Guns N' Roses" Sławka Chwastowskiego oraz "Białego" Ewy Wyskoczyl.

Teatr Śląski w Katowicach wróci w niedzielę 14 lutego do głośnego spektaklu "Piąta strona świata" według powieści Kazimierza Kutza – w reżyserii dyrektora Roberta Talarczyka. W Kielcach z kolei Wiktor Rubin i Jolanta Janiczak, twórcy jednego z najważniejszych spektakli minionego roku – "I tak nikt mi nie uwierzy" – zapraszają na premierę "Klątwy rodziny Kennedych" – 27 lutego.

Rzeczniczka Teatru Fredry w Gnieźnie Joanna Ostrowska opowiada: – Mimo zamknięcia cały czas przygotowywaliśmy repertuar na kolejne miesiące właśnie po to, by być gotowym do otwarcia w każdej chwili. Wszyscy byli w pracy, zajmując się tym, na co podczas sezonu brakowało czasu. Trwają próby do kolejnego spektaklu. Wracamy spektaklem "Królowa. Freddie – jestem legendą" w reżyserii Piotra Siekluckiego, który uwielbiają nasi widzowie, potem planowana jest "Historia przemocy" Eweliny Marciniak. W lutym pokażemy jeszcze naszą najnowszą premierę, którą niestety przed lockdownem zagraliśmy tylko dwa razy – spektakl inspirowany opowiadaniem Jarosława Iwaszkiewicza "Kamionna".

Zapowiedzi jest dużo, a to dopiero początek. Od poniedziałku można się spodziewać kolejnych wiadomości.

"W najbliższym czasie zaprezentujemy aż trzy premierowe spektakle – "Emigrantki" Radosława Paczochy w reżyserii Elżbiety Depty, "Sztukę" Yasminy Rezy w reżyserii Adama Orzechowskiego oraz "Lillę Wenedę" Juliusza Słowackiego w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. A to dopiero początek! Szczegółowy repertuar ogłosimy już na początku przyszłego tygodnia!" – poinformował widzów na przykład Teatr Wybrzeże w Gdańsku.

(Witold Mrozek, "Klata, Kutz, Tokarczuk. Teatry błyskawicznie wracają po otwarciu", https://wyborcza.pl, 7.02.2021)