We Wrocławskim Teatrze Współczesnym reżyser Marcin Liber przygotowuje wystawienie antywojennej "Rzeźni numer pięć" Kurta Vonneguta w adaptacji Michała Kmiecika, której głównym bohaterem jest fatalistycznie nastawiony do świata i obdarzony zdolnością spontanicznego przenoszenia się w czasie Billy Pilgrim. Postać tę zagra gościnnie legnicki aktor Rafał Cieluch.


"Rzeźnia numer pięć, czyli Krucjata dziecięca, czyli Obowiązkowy taniec ze śmiercią" (taki jest pełny tytuł powieści z elementami absurdu, satyry i science fiction) to jedna z największych powieści antywojennych w literaturze światowej.  Motywem do jej napisania było wojenne doświadczenie autora - pozbawione militarnego znaczenia dywanowe bombardowanie Drezna. W nocy z 13 na 14 lutego 1945 roku nad miasto nadleciało ponad pół tysiąca amerykańskich i angielskich ciężkich bombowców zrzucając bomby zapalające. Dziesiątki tysięcy ludzi spłonęło żywcem lub udusiło się z braku tlenu w trakcie wielogodzinnej burzy ogniowej wywołanej bombardowaniem.

Kurt Vonnegut, podobnie jak bohater jego książki Billy Pilgrim, przeżył masakrę ukryty w podziemnej chłodni do przechowywania mięsa i, podobnie jak on, został później zmuszony do pracy przy znajdowaniu i grzebaniu ciał zabitych. Pisarz chciał opisać swoje doświadczenia z tamtego okresu, ale nie potrafił ująć ich w słowa przez ponad dwadzieścia lat. Tego co przeżył i zobaczył, nie dało się ująć w ramy fabuły – stąd fragmentaryczna postać powieści, w której prawda miesza się z fantazją, a teraźniejszość z przeszłością i przyszłością.

Tak powstała książka o pisarzu, który nie potrafi wymazać z pamięci wspomnień z czasów wojny, chociaż z racji swego zawodu od lat zajmuje się tworzeniem fikcji; książka silnie autobiograficzna, mieszająca dokument z science fiction, pełna trupów i gwałtu, oskarżeń i egzorcyzmów, panicznego strachu i miłości; wreszcie – mówiąc słowami autora – książka „krótka i popaprana, bo o masakrze nie sposób powiedzieć nic inteligentnego”. Jak zauważył recenzent magazynu Life powstało „Wspaniałe dzieło… i bardzo śmieszna książka, która nie pozwala nam na uśmiech. Smutna książka bez łez”.

Główną postacią powieści jest obdarzony zdolnością spontanicznego przenoszenia się w czasie Billy Pilgrim, jedyny syn fryzjera z fikcyjnego Ilium w stanie Nowy Jork, optyk z wykształcenia, później pomocnik kapelana w pułku piechoty na froncie europejskim II wojny światowej. Wzięty do niewoli obecny jest przy bombardowaniu Drezna. Fatalistycznie nastawiony do świata wie, że nie ma wpływu ani na swoją przeszłość, ani przyszłość.

Marcin Liber to reżyser doskonale znany legnickiej publiczności teatralnej. Pierwszy raz za sprawą dramatu "Katarzyna Medycejska. Bóg/ Honor/Ojczyzna" poznańskiego Teatru Usta Usta zaprezentowanego w 2007 roku podczas I Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Miasto". Cztery lata później była to już legnicka realizacja i znakomite, punkowe „III Furie” (2011) spektakl tak głośny, że spory o jego wymowę owocowały skutkami dla teatru jeszcze długo po premierze. Dokładnie w 100.rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości na legnickiej Scenie Gadzickiego pojawił się „Popiół i diament – zagadka nieśmiertelności” (2018) w polemice z dziełami Jerzego Andrzejewskiego i Andrzeja Wajdy.

W obu legnickich realizacjach Marcina Libera Rafał Cieluch grał role przewodnika-komentatora opowiadanych historii. W "III Furiach" był to przeniesiony w czasie z greckiej mitologii didżej MC Apollo, zaś w "Popiele i diamencie" Stańczyk wyprowadzony z "Wesela" Wyspiańskiego.

Wrocławska premiera "Rzeźni numer pięć" z Rafałem Cieluchem w głównej roli odbędzie się na Dużej Scenie WTW po otwarciu instytucji kultury. Kiedy? Zaplanowana jest na koniec marca br.

Grzegorz Żurawiński