Słucham, jak Grzegorz Ćwiertniewicz – dyrektor Wydziału Kultury w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego – argumentuje potrzebę przeprowadzenia konkursu na szefa Teatru Modrzejewskiej w Legnicy tudzież brak zgody na przedłużenie kadencji Jackowi Głombowi bez uruchamiania tej procedury. I głupi jestem. Bo go nie rozumiem. W cotygodniowym felietonie "Moje trzy grosze" pisze Piotr Kanikowski.


1. Nie rozumiem argumentu, że konkurs będzie, bo zarząd województwa może go ogłosić. Bo czy zarząd województwa spuściłby atom na województwo lubuskie, gdyby miał taką możliwość? I dlaczego nie przedłużył Jackowi Głombowi kontraktu bez konkursu, skoro i to mieściło się w jego kompetencjach?

2. Nie rozumiem argumentu, że zarząd chce zweryfikować przed jakąś komisją wizję Jacka Głomba. Bo czy nie weryfikują jej nieustannie ludzie, dla których teatr istnieje, przychodząc tłumnie na spektakle, przyjmując owacjami każdą premierę i tworząc coś, co przez wewnętrznych i zewnętrznych obserwatorów bywa nazywane “rodziną Modrzejewskiej”?

3. Nie rozumiem argumentu, że po tylu latach dyrektorowania warto jest przeprowadzić taki konkurs. Bo czy po tylu latach ktokolwiek dostrzegł jakiekolwiek oznaki wypalenia Jacka Głomba lub jego Drużyny?

4. Nie rozumiem argumentu, że trzeba dać szansę zaprezentowania się innym menadżerom kultury. Bo czy marka Teatru Modrzejewskiej jest warta tego, by ją zaryzykować, zamieniając scenę w Legnicy w pole menedżerskich eksperymentów?

5. Nie rozumiem argumentu, że wraz z konkursem rodzi się jakaś nadzieja. Bo czy chodzi o inną nadzieję, niż nadzieja na odwet za zaangażowanie Jacka Głomba w działalność Komitetu Obrony Demokracji lub krytykę prezydenta Legnicy?

6. Nie rozumiem argumentu, że Jacek Głomb może wystartować w konkursie i go wygrać? Bo gdyby Jacek Głomb miał wygrać ten konkurs, to czy zarząd województwa nie odpuściłby po petycji podpisanej przez ponad 3 tysiące osób, apelu dyrektorów polskich teatrów oraz piśmie 85 procent załogi Teatru Modrzejewskiej?

Rozumiem tylko, że trudno zaufać ludziom na stanowisku, kiedy kluczą i kręcą, zamiast mówić prawdę.

(Piotr Kanikowski, "Moje trzy grosze. Czego nie rozumiem", https://24legnica.pl, 20.01.2021)