Teatr Heleny Modrzejewskiej w Legnicy ma ambitne plany na rozpoczynający się właśnie nowy sezon artystyczny. Do czerwca przyszłego roku widzowie zobaczą aż dziewięć premier, co będzie absolutnym rekordem w półwiecznej historii sceny.
Najwcześniej, bo już w tym tygodniu, widzowie zobaczą „Historię na śmierć i życie”. To opowieść o głośnym napadzie rabunkowym dokonanym przez grupę maturzystów w 1996 r. w Warszawie i skazanej na dożywotnie więzienie za udział w nim osiemnastolatce. Reżyserem spektaklu jest Patryk Warchoł – jeden z wielu młodych twórców, którzy przewiną się w najbliższym czasie przez teatr w Legnicy.
– To był pierwszy tak medialny proces w Polsce, a jednocześnie pierwsza historia, w której pierwsza kobieta skazana na karę dożywocia z niego wyszła – mówi Patryk Warchoł.
Teatr przedstawił swoje plany podczas specjalnej konferencji prasowej. Są bardzo ambitne. Będzie to pierwszy sezon, za który w całości odpowiada dyrektor Łukasz Czuj.
– To będzie bardzo kolorowy, różnorodny i wielogatunkowy sezon. Wprowadzamy na naszą scenę nowe, nieznane gatunki dramatyczne, literackie. Pojawią się nowe tematy. Myślę, że to będzie sezon adresowany do widzów w każdym wieku – zapowiada Łukasz Czuj.
Teatr Heleny Modrzejewskiej do tej pory wystawiał w sezonie średnio cztery premiery. Teraz ma być ich aż dziewięć. Łukasz Czuj przyznaje, że będzie to trudne pod względem finansowym, ale możliwe do zrealizowania. Zapewnia, że ceny biletów na spektakle, przynajmniej do końca tego roku, nie wzrosną.
15-09-2026