Fabuła osnuta w konwencjach orientalnej baśni momentami przypomina jednak współczesną relację dokumentalną. Podczas ostatniej próby przed premierą podejrzeliśmy reżysera Łukasza Czuja z zespołem:
- To takie miejsce, w którym krzyżują się Emiraty Arabskie i Polska. I właściwie trochę więcej opowiadamy o nas, o Polsce, przez pryzmat historii orientalnej. / Obejrzała taki romantyczny film "Dziewczyny z Dubaju", ale nie do końca. A ja się po prostu lubię ru...ć. A kto nie lubi? / Staramy się nie wulgaryzować tego świata, tylko trochę wejść pod podszewkę opowieści o też pożądaniu, seksie i erotyce.
Podtytuł widowiska, to "Seks, pop i butorfanol", co odnosi się do głośnego dzieła Stevena Soderbergha "Seks, kłamstwa i kasety wideo". Uważny widz w naszym spektaklu znajdzie więcej podobnych odniesień. Nie tylko do sztuki, ale i do realnego świata, podkreśla reżyser i dyrektor legnickiego teatru:
- Każda scena dzieje się w trochę innej konwencji, więc znajdziemy tu i komedię, farsę, i musical, i horror, i dramat obyczajowy. / I generalnie nikt z nich nie ma kasy. Dziewczyny przepraszam bardzo, ale poszłybyście do wyra z nauczycielem historii?/ W życiu! / No właśnie...
"Dziewczyny z Dubaju" to widowisko w którym występuje cały zespół aktorski legnickiego teatru. Prapremiera sztuki w sobotę o 19:00. Kolejne wystawienie tego tytułu już w niedzielę - również na Dużej Scenie im. Ludwika Gadzickiego, ale o 18:00.
Andrzej ANDRZEJEWSKI.