W lutym 2024 roku legnicki teatr zaproponował swoim widzom nowe sceniczne ujęcie kontrowersyjnej niegdyś powieści Stefana Żeromskiego. „Dzieje grzechu. Opowiedziane na nowo” to spektakl w adaptacji Artura Pałygi wyreżyserowany przez Darię Kopiec. Tytuł zgarnął kilka nagród festiwalowych i wraca do repertuaru Modrzejewskiej.
„Wszystko w tej książce jest zdechłe przed urodzeniem i śmierci – a usiłuje udawać życie. […] Nie rozumiem powodu napisania takiej książki” – w tych mocnych słowach o „Dziejach grzechu” pisał noblista Stanisław Reymont. Autor adaptacji Artur Pałyga przed premierą podkreślał, że temat podjęty w powieściowym pierwowzorze jest wciąż aktualny, uwspółcześnienie wymagał jednak język. Realizatorzy postanowili wprowadzić w życie ciekawy pomysł umieszczenia akcji spektaklu w zakładzie karnym dla kobiet. Osią fabularną staje się walentynkowy bal osadzonych, uświetniony przez muzyczne popisy latynoskiego zespołu muzycznego.
Daria Kopiec, dla której „Dzieje grzechu” były pierwszą okazją do pracy w legnickim teatrze, podkreślała, że „Żeromski pokazuje też tę ciemną, nieuzdrowioną, niedojrzałą stronę kobiecości” – i to szczególnie zainteresowało ją w adaptowanym tekście.
Agata Kostrzewska, Dziennik Teatralny: Akcja faktycznie może dziać się, jak u Żeromskiego, na początku XX wieku. Może także dziać się i dziś, choćby w więzieniu, które tutaj zdaje się być także symbolem uwięzienia przez konwenanse i cudze wizje. Nieprzypadkowo Matka i Strażniczka (wracam do świętego obrazu na plecach marynarki!) to ta sama osoba. Ewa, Eve, Awa i Ewka są także tą samą, która pierwsza zjadła owoc z drzewa poznania dobra i zła i jednocześnie tą samą, która odsiaduje wyrok. Co gorsza – w każdym z tych przypadków pierwsza zła decyzja prowokuje następne, a potem kolejne. I nawet (a może zwłaszcza) fakt, że podstawą działania było coś tak szlachetnego, jak miłość, nie czyni ich uświęconymi.
Przedstawienie nagrodzone zostało podczas 62. Rzeszowskich Spotkań Teatralnych – 3. Festiwalu Arcydzieł. „Dzieje grzechu. Opowiedziane na nowo” zgarnęły tam nagrodę główną za „poruszające i jednocześnie niezwykle wierne autorowi przedstawienie, w którym anachroniczna fabuła poświęcona XX-wiecznej bohaterce stała się esencją poruszającej współczesnej opowieści, która niczym zwierciadło odbija kobiecy los, pokazując, ile jeszcze jest w naszym świecie w tej kwestii do zrobienia”. Ponadto nagrody otrzymali: Magda Drab (za rolę Ewy), Aleksandra Gronowska oraz Michał Litwiniec (za muzykę) oraz Artur Pałyga (za adaptację). Spektakl wyreżyserowany przez Darię Kopiec otrzymał również honorowe wyróżnienie podczas X Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej i Europejskiej „Klasyka Żywa”.
Magda Piekarska, Teatralny.pl: Generalnie spektakl jest popisem siły legnickich aktorek, bo choć wiele grzechów w tej opowieści można przypisać męskim aktorom, to pomijając krótkie przebłyski (Paweł Wolak w roli pantoflarza, utracjusza, nienawistnika i kochającego ojca zarazem; Bartosz Bulanda w filozoficznym monologu), właśnie czterem Ewom udało się tu stworzyć najbardziej przekonujące kreacje. Ich zniuansowany portret wielokrotny prowadzi widza przez kolejne emocjonalne etapy „upadku” Pobratyńskiej – od młodzieńczej egzaltacji i buntu Ewki Anny Sienickiej, przez dającą życie i odbierającą je Awę Motorniuk, zmierzającą do samozatracenia w pogoni za namiętnością Ewę Magdy Drab, aż po zgorzkniałą i zdystansowaną Eve, która staje się odbiciem własnej matki, od której podszytych niepokojem obserwacji cały spektakl się zaczyna.
Wieczorne pokazy spektaklu zaplanowane są na najbliższy weekend (piątek oraz sobota o godzinie 19.00, niedziela o godzinie 18.00) na Scenie Gadzickiego. Bilety dostępne w kasie Teatru oraz online.
Konrad Pruszyński