Premiera „Płaksów” kończyła sezon artystyczny 2023/24. Była to czwarta legnicka realizacja reżysera Łukasza Kosa, który podjął się pracy nad tekstem najpopularniejszego dramaturga izraelskiego. Hanoch Levin „pisał teksty bardzo dobre, śmieszne, ostre i kontrowersyjne” zachwalał przed premierą literacki pierwowzór Łukasz Kos.
Rzecz dzieję się w szpitalu w Kalkucie, a bohaterzy, to osoby w owym szpitalu umierające. Personel medyczny stara się umilić czas swoim pacjentom, racząc ich przedstawieniem tragedii greckiej.
„Płaksy” w repertuarze Modrzejewskiej już w weekend 4 i 5 października (w sobotę o godzinie 19.00 i w niedzielę o 18.00) na Scenie na Piekarach.
Adam Kowalczyk, „Gazeta Piastowska”: Zielone fartuchy czekające na każdego z widzów na krzesełku mogą wydać się jakimś wesołym przebraniem, zapowiedzią zabawy, pozorem zabezpieczenia, tym, co izoluje i gwarantuje dystans – czyli rozrywkę. Ale widownia reaguje śmiechem na słowa zaledwie, zdania, rzadziej na sytuacje, a już niewyobrażalnie trudno odpowiedzieć rozbawieniem na tę artystyczną figurę, jaką są „Płaksy” w całości. „Płaksy” bowiem to my – wszyscy żyjący.
Piotr Bogdański, „Wiesz co”: Krew leje się strumieniami (dosłownie). Trudno uznać takie zestawienie za niekontrowersyjne. Tym bardziej, że „Płaksy” są przedstawiane jako komedia, co prawda czarna, ale komedia. W efekcie widz może czuć się zdezorientowanym. Mało tego, aktorzy nie pozwalają poczuć spokoju. Raz zalewają ściany krwią, a raz wciągają do wspólnego pokrzykiwania. Pisząc o „Płaksach” dziwne nie oznacza złe. Przecież wiadomo, że najgorsze, kiedy sztuka pozostawi nas wobec niej obojętnymi.
Wraz z Łukaszem Kosem nad realizacją tekstu Levina pracowali również: Paweł Walicki (scenografia), Barbara Sikorska-Bouffał (kostiumy), Dominik Strycharski (muzyka) oraz Jarosław Staniek (choreografia). W obsadzie: Łukasz Kucharzewski, Paweł Wolak, Paweł Palcat, Arkadiusz Jaskot, Mateusz Krzyk, Anita Poddębniak, Ewa Galusińska, Małgorzata Urbańska oraz Anna Sienicka.
Konrad Pruszyński
