Zaskakująca informacja z Legnicy. Jacek Głomb, wieloletni dyrektor Teatru im. Heleny Modrzejewskiej, rezygnuje z pracy. – Jestem wypalony – mówił dzisiaj na konferencji prasowej. Materiał Andrzeja Lamparta.

O swojej decyzji Jacek Głomb poinformował podczas specjalnej konferencji prasowej. Z teatru nie odejdzie od razu, tylko w sierpniu przyszłego roku – na rok przed końcem dyrektorskiego kontraktu, jaki zawarł z Urzędem Marszałkowskim we Wrocławiu, któremu scena podlega.

- Tak, jestem wypalonym człowiekiem. Coś się ze mną stało takiego, że nie życzę tego nikomu. Kilka miesięcy temu dowiedziałem się od jednego człowieka, że nie jestem już czołgiem, tylko na szczęście człowiekiem – mówił dziś Głomb.

Jacek Głomb kieruje sceną w Legnicy od 30 lat i jest autorem jej największych sukcesów. – Legnica od 24 lat jest na mapie teatralnej Polski i to jest największa umiejętność, okupiona wieloma nieprzespanymi nocami, krwią, potem i łzami – podkreślał.

Co ciekawe, dyrektor już proponuje na swoje miejsce następcę. To pochodzący z Bolesławca, 30-letni reżyser Błażej Biegasiewicz. Jacek Głomb będzie przekonywał urzędników, aby jemu powierzyli stanowisko, choć on sam kilka lat temu musiał startować w konkursie. Młodego twórcę zatrudnił właśnie jako konsultanta programowego teatru Heleny Modrzejewskiej.

Materiał video do obejrzenia – TUTAJ.

(Andrzej Lampart, „Jacek Głomb odchodzi z legnickiego teatru. Jestem wypalonym człowiekiem”, https://wroclaw.tvp.pl/, 20.05.2024)