Prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski wypowiedział Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Dolnośląskiego umowę o współprowadzeniu Teatru im. Heleny Modrzejewskiej z dniem 1 stycznia 2023 r. Pisze Paweł Jantura.

Bomba eksplodowała w czwartkowe popołudnie na facebookowym profilu wiceprezydenta Legnicy Krzysztofa Duszkiewicza, który opublikował równie bełkotliwy, co szokujący post.

„Dziś złożyłem w urzędzie marszałkowskim korespondencję dotyczącą Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy. Mamy pół roku na przeprowadzenie mądrych i merytorycznych rozmów na temat finansowania jej w przyszłym roku. Jesteśmy otwarci na partnerski dialog, ale oczekujemy też zrozumienia. Ostatnie lata, okres pandemii, były czasem bardzo trudnych decyzji w wielu obszarach życia miasta. Instytucje kultury zaciskały pasa, aby przetrwać ten trudny czas. W tym okresie, miasto ani o złotówkę nie zmniejszyło dotacji dla legnickiego teatru (zgodnie z umową z marszałkiem nie miało do tego prawa – przyp. red.). Chcemy rozmawiać o systemowych rozwiązaniach finansowania tej instytucji. Dziś w Urzędzie Marszałkowskim we Wrocławiu otrzymałem deklarację ustalenia terminu spotkania w tej sprawie” – napisał wiceprezydent odpowiadający za miejską kulturę.

Tyle Krzysztof Duszkiewicz i jego urzędnicza nowomowa. Znacznie konkretniejszy jest Michał Nowakowski, rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego, którego zapytaliśmy o pismo z legnickiego Ratusza.

- Otrzymaliśmy dzisiaj pismo od Prezydenta Legnicy, Pana Tadeusza Krzakowskiego informujące - bez uzasadnienia - o rozwiązaniu z końcem grudnia 2022 roku umowy o współprowadzeniu Teatru im. H. Modrzejewskiej w Legnicy. Decyzja o zerwaniu umowy o współprowadzeniu Teatru jest skandaliczna i pozostawiająca pytanie czy Panu Prezydentowi Legnicy nie zależy na rozwoju kultury, na Teatrze im. H. Modrzejewskiej, który jest jedną z najbardziej znanych scen teatralnych w Polsce – czytamy w mailu rzecznika do naszej redakcji.

Sytuacja jest w miarę klarowna. Prezydent Tadeusz Krzakowski rozpaczliwie szuka oszczędności w budżecie i postanowił je znaleźć w finansowaniu jednego z najlepszych teatrów w Polsce. Przychodzi mu to o tyle łatwiej, że od od wielu lat jest skonfliktowany z dyrektorem Jackiem Głombem. Choć słowo „skonfliktowany” w tym przypadku wydaje się być eufemizmem, bo Krzakowski z Głombem wręcz się nie cierpią.

Prezydent Krzakowski stawia sprawę tak – wycofuję się z finansowania teatru lub płacę tyle, ile mi się podoba, na przysłowiowe „frytki”.

Przypomnijmy, że zgodnie z umową z 2009 r. zawartą między marszałkiem i prezydentem, organem prowadzącym teatr jest UMWD, a miasto organem współprowadzącym. Legnica jest zobowiązana do finansowania teatru w kwocie nie mniejszej niż 1,5 mln zł. UMWD zaś nie mniejszej niż 2,5 mln zł. Przez 13 lat dotacja marszałka wzrosła do blisko 6 mln zł rocznie. Dotacja miejska nie zwiększyła się nawet o złotówkę.

(Paweł Jantura, „Tadeusz Krzakowski zrywa umowę z marszałkiem. Teatr bez pieniędzy z miasta?”, https://tulegnica.pl/, 01.07.2022)