W kontekÅ›cie współczesnego teatru, który daleko odchodzi już od tradycyjnych i klasycznych form, można by mieć pewne obawy, czy historia sprzed kilku wieków i to jeszcze ujÄ™ta w dużej części w bardzo klasyczny sposób, bÄ™dzie atrakcyjna i ciekawa dla współczesnego widza. W przypadku legnickiego „Cyrano de Bergerac” obawy okazujÄ… siÄ™ bezzasadne. Pisze i ocenia Magdalena MÅ‚ynarczyk.
[ Czytaj dalej ... ]
środa 13 styczeń 2010
Magdalena Młynarczyk: Brzydki, śmieszny, samotny Cyrano de Bergerac
Marta Pulter i Dorota Radwańska: Nie-teatr. Rozmowa z Leszkiem Bzdylem
- CaÅ‚a moc zespoÅ‚u w Legnicy byÅ‚a przeze mnie już wczeÅ›niej rozpoznana. Oni majÄ… genialnÄ… umiejÄ™tność – pÅ‚ynÄ… niejako ponad tekstem. Z tego powodu ta fraza, ten rym w ich ustach automatycznie staje siÄ™ czymÅ› codziennym. Nie potrzebujÄ… tej frazy dociskać. JÄ™zyk tekstu na pewno nie byÅ‚ jednak jedynym napÄ™dem tego przedstawienia – o wspólnej z Krzysztofem KopkÄ… reżyserskiej pracy nad „Cyrano de Bergerac” opowiada Leszek Bzdyl.
[ Czytaj dalej ... ]
[ Czytaj dalej ... ]
Paulina Chrzan: Lech Raczak słusznie o rewolucji
Przedstawienie jest bardzo plastyczne. Wiele obrazów na dÅ‚ugo zapada w pamięć, zarówno poprze walory estetyczne, jak i swÄ… wymowÄ™ symbolicznÄ…. CaÅ‚y zespół stworzyÅ‚ tu jednolitÄ…, barwna kreacjÄ™, która w trakcie spektaklu ogrania wyobraźniÄ™ publicznoÅ›ci. O legnickim spektaklu „Marat – Sade” w reżyserii Lecha Raczaka pisze Paulina Chrzan.
[ Czytaj dalej ... ]
[ Czytaj dalej ... ]




















