Jarocińska publiczność od czasu do czasu się śmiała. Po niektórych scenkach także klaskała. Wszyscy z zaangażowaniem oglądali przedstawienie „Jak ptaki…”, które w Pałacu Radolińskich przygotowała młodzież uczestnicząca w warsztatach „Lato w teatrze”.

Premiera spektaklu „Jak ptaki...” wystawiona przez uczestników Lata w Teatrze, odbyła się 12 sierpnia  w jarocińskim Pałacu Radolińskich. Widzów nie było zbyt wielu, ale były huczne brawa. Obejrzeliśmy widowisko o wolności, choć nie dosłownie.

W tym świetnie zagranym spektaklu zetkniemy się z obłudą, moralnymi dramatami i hipokryzją. Wartości wyznawane przez bohaterów zostaną wystawione na ciężką próbę – zderzenie z realnym światem, w którym „zawsze się dochodzi gdzie indziej, niż się chciało”.

Na dwie godziny przeniosłam się w inny świat, chociaż na tej samej planecie. Mimo mętliku w głowie wiem już, że nie chodziło o pieniądze, korupcję, chorobę czy problemy, lecz o to, by dobrze przeżyć życie i nie żałować żadnej z jego chwil.

Przedstawienie jest pozytywnym zwrotem w stronę oszczędności środków teatralnego wyrazu i rezygnacji z ideologicznych wynurzeń. Nie tłumaczy ono ciężkich i zawiłych egzystencjalnych paradoksów życia, a jednak jest nam bliskie.

W legnickim „Cyrano de Bergerac” mamy zagmatwaną historię miłosną, wojnę, oszustwo, zazdrość, intrygi. Okazuje się, że można to wszystko podać z niesamowitym smakiem i delikatnością, nie tracąc jednocześnie nic z wartkiej akcji.

Witajcie! Czekałam na powrót z Rosji mojego teatru jak na powrót kogoś bliskiego, kto wybrał się na specjalną wyprawę w miejsce  "zaczarowane", naznaczone raczej  czarną magią...

Albo sam wymyślisz sobie życie, albo życie wymyśli ciebie... "Kobieta z bluesem" w wykonaniu Joanny Gonschorek jest burzącym czwartą ścianę monodramem z elementami słuchowiska, innowacyjnie określonym przez autora jako melodram.

„Sonata legnicka” była widowiskiem towarzyszącym legnickiemu festiwalowi „Miasto” rozpoczynającym tegoroczną edycję imprezy. Dwuczęściowy spektakl poznańskiej Asocjacji 2006 w reżyserii Lecha Raczaka zaprezentowano 17 września  na dziedzińcu i we wnętrzu byłej Fabryki Fortepianów i Pianin.

Spektakl „Gay Love Story” w reżyserii Anny Ilczuk powstał z zapisów rosyjskich czatów, na których toczyły się rozmowy homoseksualistów. Inspiracją do stworzenia sztuki był brak tolerancji i akceptacji dla takich osób. Dlatego nie została i chyba nigdy nie zostanie wystawiona w Rosji.