Martyna Andrzejewska: nie tylko dla dzieci

  • Drukuj
Jak sprawić, by na jednym spektaklu pojawił się przedszkolak, jego starszy brat oraz rodzice i dziadkowie? Odpowiedź jest prosta. Najnowsza propozycja legnickiego teatru, czyli spektakl familijny "Niekończąca się opowieść".

Mówi się, że młody widz to najbardziej wymagający widz. Legniccy twórcy najwidoczniej wzięli sobie to do serca i wysoko podnieśli poprzeczkę. Przeogromna pajęczyna, która wraz z pająkiem  na szczudłach zjeżdża z sufitu, a także kura, koń czy  przerażający wilkołak zza tajemniczej kotary, z pewnością wywrą na widzach - zarówno tych młodszych jak i starszych - ogromne wrażenie.

A to nie wszystkie atrakcje. Kolorowe kostiumy, ciekawa scenografia, mnóstwo kolorów i gra świateł. Do tego piosenki śpiewane przez  aktorów, a nawet rymowanie. Dokładnie to, co potrzebne jest do zainteresowania najmłodszego widza, ale nie tylko. Na tę sztukę może się wybrać każdy, by razem śmiać się czy drżeć ze strachu.

Wszystko okraszone odrobiną magii i mamy wyjątkowe widowisko. Warto się na nie wybrać całą rodziną, zamiast spędzać kolejne weekendowe popołudnie przed komputerem czy telewizorem.

Martyna Andrzejewska („V Wymiar” - Gazeta V LO w Legnicy)