Aneta Jaworska: 1,2,3… - ktoś na ciebie patrzy!

  • Drukuj
Jarocińska publiczność od czasu do czasu się śmiała. Po niektórych scenkach także klaskała. Wszyscy z zaangażowaniem oglądali przedstawienie „Jak ptaki…”, które w Pałacu Radolińskich przygotowała młodzież uczestnicząca w warsztatach „Lato w teatrze”.

Pierwsza scena przedstawienia była jak z zaświatów. Z kilku stron nadeszły zamaskowane postacie, jedna z nich miała broń. Efekt był natychmiastowy. Niektóre z najmłodszych dzieci na widowni bardzo się przestraszyły i rozpłakały się. Usłyszeliśmy główny motyw spektaklu: „Kto nie marzy, ten nie żyje!”. A chwilę później pierwszy z zakazów, które ograniczają młodych ludzi – zakaz spotykania się z chłopcem, ze strony matki jednej z bohaterek.

Pokazano nam także, jak ludzie usiłują zarobić na przyjaźni. Nie dosłownie, bo nie zawsze o pieniądze im chodzi. Czasami o akceptację, czasami o walkę ze wspólnym wrogiem. Tylko czy to jest prawdziwa przyjaźń? Przykładem jest scena, w której wszyscy - nie patrząc na innych - biegną wyłącznie tam, gdzie dostaną coś za darmo. Mówią komplementy „koleżance”, po czym wyciągają rękę po zapłatę. To ciągłe „coś za coś” niszczy prawdziwą przyjaźń.

W spektaklu pokazano, że każdy ma dwie twarze. Jedna jest prawdziwa, a druga skryta pod maską. Pokazuje to wyraźnie scena, w której dziewczynka jeżdżąca na deskorolce parokrotnie wypowiada zdanie-przestrogę: „Raz, dwa, trzy… - ktoś na ciebie patrzy! Po czym klaszcze i w tym momencie wszyscy wokół się zmieniają, zachowują inaczej. Jak na pokaz.

Obserwujemy też narodziny buntu. Wszystko za sprawą licznych zakazów, nakazów, reguł. W szkole i w rodzinie. Towarzyszą im wzajemne kłótnie i pretensje między dziećmi i rodzicami. Ale rezultatów nie ma. Jest brak porozumienia i reakcji na wszystko, co mówią dzieci do rodziców i rodzice do dzieci. Wreszcie dochodzi do sytuacji, w której to dzieci „ustawiają” rodziców, starają się zatkać im usta, uszy i oczy. Dochodzi do walki, po której wszyscy kierują się tym, co nakazują inni.

Nie trwa to długo. Młodzież ponownie się buntuje przeciw rozkazom, nakazom i poleceniom starszych. Coraz głośniej i wielokrotnie krzyczy NIE!, co pokazuje poprzez dynamiczny taniec przypominający walkę. Ponownie usłyszymy hasło „Kto nie marzy, ten nie żyje!”. Wreszcie opadają maski, wszyscy wybiegają na zewnątrz, by wspólnie się cieszyć i bawić.

Ważnym elementem spektaklu była muzyka grana przez młodzież z balkonu nad sceną. Młodzi muzycy mieli trudne zadanie i aż dwie role: pierwsza - to granie muzyki na żywo towarzyszącej akcji, druga – to rola tłumu. Warto podkreślić, że wielu z nich dopiero na warsztatach nauczyło się grać na instrumentach! Na przygotowanie się do występu mieli zatem niewiele ponad tydzień.

Najważniejsze, że się udało, a publiczność z zaangażowaniem oglądała przedstawienie. Od czasu do czasu się śmiała, a po niektórych scenkach także klaskała. Na popremierowym ognisku usłyszałam rozmowę dwóch pań. Z wielkimi emocjami jedna z nich opowiadała o spektaklu: - Wyobraź sobie, że na dole, tam gdzie była scena, grali aktorzy, a nad nimi, na balkonie była druga grupa, która grała muzykę! - opowiadała z zaskoczeniem. Nic dziwnego. W trakcie przedstawienia muzyków nie było widać, gdyż zespół ulokowano na balkonie nad publicznością.

- Na początku byłam trochę zaskoczona. Nie spodziewałam się takiej grozy, bo syn mi nic nie opowiadał. Muszę jednak przyznać, że tematyka spektaklu trafiła do mnie i bardzo mi się to podobało. Dlatego jutro też przyjdę – zwierzała się pani Pilarczyk, matka jednego z dwóch chłopców uczestniczących w spektaklu.

Na premierowej widowni nie zabrakło także wiceburmistrza Jarocina Roberta Kaźmierczaka i dyrektora Teatru Modrzejewskiej w Legnicy Jacka Głomba.

Aktorami w spektaklu „Jak ptaki…” była młodzież z Jarocina i okolic, biorąca udział w podzielonych na cztery grupy (także: scenograficzna, muzyczna i dziennikarska) warsztatach „Lato w teatrze”. Premierowe przedstawienie odbyło się 12 sierpnia 2010 r. w jarocińskim Pałacu Radolińskich. Reżyserem przedstawienia był Bartosz Bulanda – aktor z legnickiego teatru. Opiekunami półkolonii były nauczycielki ze szkoły nr 5 w Jarocinie.

Aneta Jaworska, Lato w Teatrze – Jarocin 2010