• dzielni chloplcy

KŁAPANIE DZIOBEM (75). Co dalej? Češi do toho!

Nudny mecz Polaków z Czechami oglądałem w nieodległym Trutnovie, jako część trzydniowego weekendowego pikniku poślubnego. Pękły cztery beczki piwa, dwie czescy przyjaciele dokupili nam na pocieszenie.

Czytaj więcej...

KŁAPANIE DZIOBEM (74). Tytoń na nieszczęsne otwarcie

W piątkowy wieczór szlag trafił wieloletnie zabiegi zdrowotnej propagandy przekonujące o zgubnych skutkach nikotynizmu. Tytoń stał się narodowym bohaterem, co wyszedł nam na zdrowie i dał nadzieję.

Czytaj więcej...

KŁAPANIE DZIOBEM (72). Osiołkowi w żłoby dano

Od kilku tygodni czuję się jak tytułowe zwierzę. Tym razem nie chodzi jednak o Kłapouchego przyjaciela Kubusia Puchatka, ale o bohatera wierszyka Aleksandra Fredry. Wyjaśnię.

Czytaj więcej...

KŁAPANIE DZIOBEM (73). Po głosie i po nosie

Warto było czekać. Satyrykonowy wieczór poświęcony piosenkom Jana Kaczmarka przypomniał, że kabaret i bezmyślny rechot to różne sprawy. Robienie jaj pozostawiono kurom. Serce i rozum pieszczono liryką i autoironią.

Czytaj więcej...

KŁAPANIE DZIOBEM (71). Pij, to odlecisz w kosmos

Chodzi rzecz jasna o picie mleka i akcję promocyjną, którą wśród legnickich dzieci firmował generał i jedyny polski kosmonauta. Było miło, bo i dziennikarze zachowali się jak dzieci pogubione na mlecznej drodze.

Czytaj więcej...

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < sierpień 2018 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj12
WSZYSTKIE1188534
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...