Maski zapowiadały teatralną premierę „Wyzwoleń”

  • Drukuj

Młodzież pierwszej klasy humanistycznej II Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Wyspiańskiego w Legnicy włączyła się w promocję najnowszej produkcji legnickiej sceny. Happening przygotowany pod opieką Michała Rocznika i zainscenizowany w Rynku nawiązywał do II aktu „Wyzwolenia” patrona szkoły, czyli dialogu Konrada z Maskami.  Był zwiastunem sobotniej (16 marca) premiery „Wyzwoleń” Magdy Drab w reżyserii Piotra Cieplaka.


Udział w ulicznej akcji młodzieży ze szkoły, której patronem jest Stanisław Wyspiański był nieprzypadkowy. Sztuka Magdy Drab, który właśnie trafia na legnicką scenę, czerpała inspirację z wystawionego premierowo ponad 115 lat temu w Krakowie dramatu patrona liceum. Przy muzyce słynnego poloneza Ogińskiego „Pożegnanie Ojczyzny” uczniowie odegrali etiudę na temat masek, które towarzyszą nam w życiu.

„Zdejmijcie maski! Odrzućcie fałsz!”,  „Czy ty jesteś prawdziwym Polakiem?” – mogli usłyszeć przemykający przechodnie. „Idźcie i stwórzcie wizerunek prawdziwego Polaka” – stało się wezwaniem do akcji, podczas której młodzież rzuciła się, by przebrać manekiny zgodnie z postulatem. Co – jak wiadomo – sprowokowało spory, jak powinien wyglądać „Prawdziwy Polak”.

„Zrzućcie maski! Wasze maski to iluzja. Pokażcie prawdę!” – można było usłyszeć w finale happeningu.

Stanisław Wyspiański jest nie tylko patronem szkoły wykonawców promocyjnej akcji. W Legnicy ma także swoją ulicę, a na murze kościoła Mariackiego tablicę upamiętniającą jednodniowy pobyt w mieście (29 sierpnia 1890 roku) młodego artysty, który powracał wówczas ze swej pierwszej podróży europejskiej po Austrii, Włoszech, Niemczech, aż dotarł na Śląsk. Ślady tego krótkiego pobytu pozostawił m.in. w swoich dziełach  m.in. w projekcie witraża „Henryk Pobożny w bitwie pod Legnicą” dla prezbiterium katedry krakowskiej oraz w rapsodzie „Henryk Pobożny pod Legnicą”. Legnickie wrażenia Wyspiański wzbogacił pięcioma rysunkami do dziś zachowanych nagrobków rycerskich Rotkircha auf Pantena i Hansa von Romnitza, książąt legnickich Wacława i Anny, a także niezwykle cennej protogotyckiej chrzcielnicy z – ówcześnie protestanckiego - kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Śladem jego pobytu w Liegnitz jest także przechowywany w Muzeum Narodowym w Krakowie list do ówczesnego protektora, architekta Tadeusza Stryjeńskiego, w którym Wyspiański opisuje m.in. krajobraz podmiejski, nasuwający skojarzenia bojów z Mongołami podczas historycznej bitwy.

Grzegorz Żurawiński