Jacek Głomb w TOK FM o teatralnym projekcie „Legnica”

  • Drukuj

- Naznaczanie teatrem Legnicy zostało w jej mieszkańcach. Legniczanie nauczyli się miasta i jego historii poprzez teatr. Było to możliwe tylko dlatego, że jestem dyrektorem od 24 lat, co jest aż niewiarygodne – mówił w poniedziałkowym (19 marca) programie „Kultura Osobista” Jacek Głomb, laureat Nagrody im. Zygmunta Hübnera "Człowiek Teatru 2018", w rozmowie z Martą Perchuć- Burzyńską (jest zapis audio).


- Nasz teatr jest w takiej symbiozie z miastem, jak chyba nigdzie na świecie. Od lat konsekwentnie robimy teatr, który nazywam społeczno-politycznym, bo reagującym na rzeczywistość, która nas otacza. Bo nawet w mieście jednego teatru warto mieć swój własny rys. Przy modach, które się zmieniają, robimy porządny, konsekwentny i uczciwy teatr. Fenomen Legnicy polega na tym, że tematy leżą na ulicy. Trzeba tylko umieć po nie inteligentnie sięgnąć – mówił na antenie TOK FM Jacek Głomb.

Pytany, czy się nie boi, w sytuacji ingerencji polityków i urzędników w teatr i zarządzanie nim, których boleśnie doświadczyły np. Teatr Polski we Wrocławiu, czy Stary Teatr w Krakowie (choć nie wyłącznie) gość „Kultury Osobistej” zauważył: - Oczywiście, boję się. Ale na razie Legnica jest pod tym względem oazą spokoju. Mimo kłopotów finansowych, które przeżywamy. Ale, tak. To, co dzieje się w teatrach w Polsce, jest groźne. Przeżywany najtrudniejszy moment w historii polskiego teatru.

W rozmowie także o tym, dlaczego teatr z dala od centrum robi się łatwiej, o roli lidera w teatralnym zespole, o teatrze w pękniętym mieście, o znaczeniu, jakie dla legnickiego teatru miała „Ballada o Zakaczawiu”, ale też o powodach, dla których legnickiemu teatrowi przyznano tegoroczny „Kamyk Puzyny” („za wieloletnią cierpliwą pracę, dzięki której powstał wyjątkowy teatr mocno związany z miastem i jego mieszkańcami, a także głęboko angażujący się w najważniejsze sprawy kraju”).

Ostrożnie, z przyczyn niepewności finansowej, było o teatralnych planach. Szef legnickiej sceny zapowiedział jednak wrześniową premierę „Dzielnych chłopców” Magdy Drab,28-letniej legnickiej aktorki, która ma na swoim koncie spore osiągnięcia jako dramatopisarka (jest m.in. ubiegłoroczną laureatką Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej).

Całość rozmowy (w opublikowanym podcaście) jest TUTAJ!

Grzegorz Żurawiński