Legnicki teatr przekazał muzealnikom unikatowe dokumenty

  • Drukuj

Od 1945 do 1964 roku jedynym profesjonalnym teatrem w Legnicy był Rosyjski Teatr Dramatyczny Północnej Grupy Wojsk ZSRR. Polskie archiwa nie mają dokumentów z tego okresu. Wywieziono je do Moskwy. Od roku legnicki teatr próbuje zmazać tę plamę w historii miasta. Dokumenty, które pozyskał, przekazał właśnie Muzeum Miedzi w Legnicy.


Rok 2017 był dla legnickiego teatru rokiem dwóch jubileuszy: 40-lecia polskiej sceny dramatycznej w mieście i 175-lecia teatralnego obiektu w centrum miasta, który - w ciągu tych lat - był kolejno siedzibą scen: niemieckiej, radzieckiej i polskiej. Historia związana z powojenną i blisko dwudziestoletnią działalnością teatru, którego gospodarzami byli radzieccy wojskowi i artyści, do dziś składa się jedynie ze wspomnień, anegdot i plotek. Legnicki teatr podjął próbę, by ją odtworzyć i ocalić od zapomnienia.

Wielomiesięczny wysiłek, by dotrzeć do dokumentów, źródeł i świadków tej historii zaowocowała w październiku ub. roku wystawą „Teatr w sercu miasta”, jedną z trzech, który świętujący jubileusze legnicki teatr poświęcił trzem epokom swojej 175-letniej historii. To na niej po raz pierwszy pokazano dokumenty, które obrazowały działalność teatru, który w Legnicy wystawiał po rosyjsku, a swoje plakaty i afisze drukował cyrylicą. Współcześni legniczanie widzieli je wówczas po raz pierwszy, nie kryjąc zaskoczenia wynikającego z niewiedzy o niezapisanej w kronikach ich miasta teatralnej historii lat 1945-1964.

- Dotarliśmy do wyjątkowych, bo nieznanych świadectw i dokumentów. Takie wymagają specjalnej opieki i dlatego postanowiliśmy przekazać je profesjonalistom z naszego Muzeum Miedzi. Zdajemy sobie jednak sprawę, że to początek, a nie koniec poszukiwań wiedzy o rosyjskiej przeszłości teatru w naszym mieście – mówił podczas przekazania pozyskanych archiwaliów dyrektor legnickiego teatru Jacek Głomb.

- Była to praca niemal detektywistyczna. Punktem wyjścia były bowiem wyłącznie opowieści legniczan i nie dające się zweryfikować pogłoski. Pomijając bezsporny fakt, że przez wiele powojennych lat jedynym profesjonalnym teatrem w Legnicy, który grał niemal codziennie i wystawiał na scenie po kilkadziesiąt (!) premier rocznie, był teatr grający po rosyjsku i dostępny polskim mieszkańcom miasta wyłącznie w piątki – mówił organizator jubileuszowych wystaw, kierownik literacki legnickiego teatru Robert Urbański. – Wielką pomoc w dokumentowaniu tej historii zawdzięczamy urodzonemu w Legnicy synowi radzieckiego lotnika Jurijowi Asaułowowi, który – w znany tylko sobie sposób – dotarł do archiwów ministerstwa obrony Federacji Rosyjskiej w Moskwie, a także do innych zasobów muzealnych w tym mieście, gdzie zgromadzono teczki z dokumentami wywiezionymi z Legnicy. Oryginalne plakaty, afisze i zdjęcia to z kolei dar byłej rosyjskiej tancerki legnickiego teatru przełomu lat 40/50 ubiegłego wieku Simy Rajewskiej. Mamy też kontakt z bardzo już wiekowymi rosyjskimi aktorami legnickiego teatru, którzy ofiarowali nam wspomnienia o latach spędzonych na legnickiej scenie. To szansa na wzbogacenie naszej wiedzy o tamtych latach – dodał.

- Przekazane nam przez teatr dokumenty są dla nas historyków bezcennym odkryciem z czasów, gdy ta cześć dziejów miasta osłonięta była całkowitą tajemnicą. I nie chodzi nawet o wojskową obecność Armii Radzieckiej w Legnicy, ale o równoległe i codzienne życie rosyjskojęzycznych mieszkańców miasta. Przed nami teraz zadanie obejrzenia, poddania konserwacji i opracowania przekazanych nam dokumentów, które mogą stać się podstawą do specjalnego wydawnictwa poświęconego nieopisanej historii rosyjskiego teatru w Legnicy – zauważył dyrektor Muzeum Miedzi w Legnicy Marcin Makuch.

Podczas przekazania muzealnikom rosyjskich plakatów, afiszy i fotosów przypomniano, że w pierwszych powojennych latach legnicki teatr był konglomeratem trzech nacji – rosyjscy byli dowódcy i artyści, Niemcy (zanim opuścili miasto) obsługiwali teatralną technikę, zaś wśród pracowników administracyjno-pomocniczych - i to do samego końca działalności radzieckiego teatru - byli także Polacy.

- Nadal nie znamy powodów, dla których w roku 1964 Rosyjski Teatr Dramatyczny Północnej Grupy Wojsk w Legnicy nagle przestał istnieć. Wiemy jedynie, że dzięki temu budynek teatru w centrum miasta przekazano polski władzom administracyjnym, które na wiele lat ulokowały w nim Legnicki Dom Kultury. Bo polski teatr dramatyczny, którego jesteśmy kontynuatorami, powstał dopiero w 1977 roku – zauważył Jacek Głomb.

To co bezsporne, to fakt, że radziecka historia teatru w Lignicy (bo tak przez pierwsze powojenne lata nazywano miasto) zaczęła się już latem 1945 roku. Na pierwsze miejsce działalności artystycznej wybrano okazały obiekt poniemieckiej szkoły dla dziewcząt, w którym ulokowano Dom Oficera Armii Czerwonej (dziś siedziba legnickiej Kurii Biskupiej i Wyższego Seminarium Duchownego). Już w grudniu tego samego roku armijny teatr dramatyczny dał pierwszy gościnny występ we Wrocławiu ze spektaklem Aleksandra Ostrowskiego „Spóźniona miłość”. Dokumentujący to wydarzenie plakat jest jednym z wielu, które przekazano legnickim muzealnikom.

Rosyjski Teatr Dramatyczny Północnej Grupy Wojsk powołano generalskim rozkazem nieco później, bo dopiero w sierpniu 1946 roku. Wtedy ulokowano go w teatralnym budynku w centrum miasta. „Romeo i Julia” Szekspira była najprawdopodobniej pierwszą sztuką, którą wystawił ten zespół, czego świadectwem jest rosyjskojęzyczny afisz pochodzący z legnickiej drukarni czerwonoarmijnego dziennika „Znamia Pobiedy”. Również i ten oryginalny dokument trafił do muzealnych zbiorów.

Grzegorz Żurawiński