Na teatralny weekend gęste od emocji „Biesy”

  • Drukuj

Adaptacja jednej z największych powieści wszech czasów to pierwszy Dostojewski w historii legnickiej sceny. Trzygodzinny spektakl przygotowany na listopadowy jubileusz teatru dał okazję do zaprezentowania na scenie całego zespołu aktorskiego Modrzejewskiej. Dynamiczne przedstawienie obnaża odwieczne mechanizmy manipulacji, które prowadzą do zbrodni i totalitaryzmów. Spektakle w sobotę 17 i w niedzielę 18 lutego o godz. 18.00.


Adaptacja Roberta Urbańskiego i przedstawienie wyreżyserowane przez Jacka Głomba jest ostrzeżeniem przed światem fałszywych idei, cynicznych proroków i demonicznie charyzmatycznych manipulantów, awanturniczych i bezwzględnych nosicielach idei powszechnego szczęścia dla wszystkich. Punkt wyjścia? Przyjeżdża z metropolii otoczony aurą tajemniczości człowiek i wciąga naiwnych prowincjuszy w diaboliczny spisek, którego konsekwencje spadną właśnie na nich.

Magda Piekarska, Gazeta Wyborcza Wrocław: Dużo nam te „Biesy” mówią o sytuacji, w której wszyscy się dziś znajdujemy – o mechanizmach kontroli i manipulacji, o łatwości, z jaką można sterować ludźmi. O tym też, że sztandary, pod którymi dokonuje się dzieła zniszczenia, kryją za sobą nicość.

Krzysztof Kucharski, Gazeta Wrocławska: Ze sceny, którą Małgosia Bulanda przerobiła na nieco ucywilizowany śmietnik, usłyszą Państwo w moim przekonaniu językowo najbardziej współczesne "Biesy" w znakomitym przekładzie (2010) Adama Pomorskiego.

Piotr Kanikowski, 24legnica.pl: Wartkie tempo. Perfekcyjnie dozowane emocje. Zmiany tonacji, poprzez konsekwentne przeplatanie wątku spiskowego wątkiem romansowym. Sensacyjna intryga, odsłaniana stopniowo w taki sposób, by widz nie pogubił się w mrowiu bohaterów.

Grzegorz Ćwiertniewicz, Teatr dla Was: Na scenie wystąpił ogromny zespół. Wybitnie! Wszyscy aktorzy znakomicie odnaleźli się w swoich rolach. Każda była charakterystyczna, każda wymagała zaangażowania i niemałego kunsztu. Z ogromną przyjemnością podziwiałem grę i tych doświadczonych aktorów (filarów Modrzejewskiej), i tych, którzy od niedawna wykonują ten zawód.

Całość ogląda się z dużą satysfakcją. Tak jak i zaskakujący pomysł, by w tym politycznym dramacie o fałszywie motywowanym ideowo spisku prowadzącym do pospolitej zbrodni, nadeksponować rolę kobiet wplątanych w liczne wątki miłosne, ale też coraz śmielej domagających się swoich praw w męskim świecie codzienności i polityki.

Spektakle na Scenie Gadzickiego w sobotę i niedzielę 17 i 18 lutego o godz. 18.00. Bilet 30 zł (ulgowy 25 zł). Rezerwacja tel. 76 72 33 505 lub Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. . Uwaga! Na sobotni spektakl biletów już nie ma.

Grzegorz Żurawiński