GWW: Kto się nie boi szkockiej tragedii?

  • Drukuj

Od „Balladyny” we wrocławskim Capitolu po „Makbeta” w legnickim Teatrze Modrzejewskiej. Zapowiadamy pięć lutowych premier, na które czeka dolnośląska widownia – pisze Magda Piekarska. „Makbet” po raz drugi pojawi się w historii legnickiej sceny, ale będzie pierwszym Szekspirem w wieloletnim dorobku reżyserskim Lecha Raczaka.

 

(…)

Kolejna opowieść o zagrożeniach czyhających na wszystkich, którzy nadto są przywiązani do władzy. "Makbet" jest jedynym powtarzającym się tytułem w repertuarowych planach dolnośląskich scen. Oprócz Lecha Raczaka, który reżyseruje w Legnicy, sięgną po niego Agata Duda-Gracz (Teatr Muzyczny Capitol) i Janusz Wiśniewski (Teatr Polski we Wrocławiu).

Dla Raczaka będzie to pierwsze podejście nie tylko do "Makbeta", ale i do samego Szekspira.

Jaki to będzie "Makbet"? Do teatralnych przesądów, jakie wiążą się z tym tekstem, legnicka Modrzejewska podchodzi z ostrożnością i szacunkiem, ale bez strachu. Z jednej strony, do momentu premiery, we wszystkich dokumentach teatru sztuka Szekspira pojawia się jako "Tragedia szkocka". Z drugiej, grający główną rolę Rafał Cieluch żadnych egzorcyzmów odczyniać nie zamierza.

- Mówię wszystkim wprost: gram Makbeta. Zarówno on, jak i Lady Makbet, grana przez Magdę Skibę, to postaci, które mają wiele pięter i to widz zdecyduje, na którym będzie chciał wysiąść. Na szczęście Szekspir wybudował nam ogromny wieżowiec, w dodatku płonący emocjami - mówi Cieluch.

Lech Raczak: - W Makbecie nie tyle chcę odnosić się do naszej polskiej współczesności, co odczuwam wyraźnie szaleństwo świata, który gotów jest po raz kolejny wypadać z opisanej naukowo - przez fizyków, socjologów i teologów - orbity.

Premiera w sobotę 11 lutego o godz. 19 w legnickim Teatrze Modrzejewskiej. Kolejne spektakle 17, 18 i 19 lutego. Bilety 30 i 20 zł.

(…) Cały tekst jest TUTAJ!

(Magda Piekarska, „Nasz przewodnik po premierach”, Gazeta Wyborcza Wrocław, 30.01.2017)