Rzeczpospolita zapowiada „Łemka” i wiele innych premier młodych twórców

  • Drukuj
Teatry po urlopie wracają do pracy. Będzie w czym wybierać: od słupskich "Dziadów" przez "Biesy" w krakowskim Teatrze STU po "Blaszany bębenek" w Gdańsku - pisze Janusz R. Kowalczyk w Rzeczpospolitej. Zapowiada także wrześniową i festiwalową legnicką premierę „Łemka” Roberta Urbańskiego w reżyserii Jacka Głomba.

Obok premier doświadczonych reżyserów - jak Olga Lipińska, Maciej Englert, Jacek Głomb, Krzysztof Jasiński, Krystian Lupa czy Maciej Wojtyszko - ujrzymy przedstawienia ich coraz śmielej poczynających sobie następców.

W tej grupie twórców duże oczekiwania budzi światowa prapremiera "Brzydala" Mariusa von Mayenburga. Grzegorz Wiśniewski przedstawi ją w łódzkim Teatrze im. Jaracza 8 września. Rzecz traktuje o wybitnym naukowcu, który dowiaduje się od szefa, że nie będzie miał szans promować swego wynalazku. Powodem, jak twierdzą wtajemniczeni, jest jego... brzydka twarz.

W warszawskim Teatrze Montownia Piotr Nowak przygotowuje amerykańską czarną groteskę "Po mroczność jasna" Davida Lindsay-Abaire'a. Sztuka opisuje jeden dzień z życia kobiety dotkniętej amnezją. Nieoczekiwany nawrót wspomnień przyczyni się do wielu komicznych, to znów dramatycznych sytuacji. Autor, tegoroczny laureat Nagrody Pulitzera, będzie obecny na polskiej premierze.

W Teatrze im. Szaniawskiego w Wałbrzychu Artur Tyszkiewicz szykuje "Balkon" Geneta. To kolejne po Legnicy miasto, w którym trwa obiecujące teatralne ożywienie. W legnickim Teatrze im. Modrzejewskiej Jacek Głomb zmierzy się z nową sztuką Roberta Urbańskiego "Łemko".

Rywalizację z nowymi ośrodkami teatralnymi spróbuje podjąć w tym sezonie Kraków. W Starym Teatrze Maria Spiss pracuje nad nowym tekstem Marka Millera "Pani Bóg Halina". Sztuka - efekt prac Laboratorium Reportażu - mówi o uzależnieniu od sekty. Na scenie Teatru im. Słowackiego Magdalena Piekorz wystawi "Łucję szaloną" Dona Nigro o nieszczęsnej obłąkanej córce Jamesa Joyce'a zakochanej w sekretarzu ojca Samuelu Becketcie. W tym również teatrze Olga Lipińska zastawi na widza "Pułapkę na myszy" Agathy Christie, a Maciej Wojtyszko zdradzi, co sądzi o Michale Bałuckim w swoim dramacie "Całe życie głupi".

Kraków opanują też "Biesy" Dostojewskiego, z którymi Krzysztof Jasiński zmierzy się w Teatrze STU, ponadto upodobał sobie to miasto czeski reżyser Petr Zelenka. Nie tylko znalazł w nim plenery do filmu, ale także przygotowuje swoje "Oczyszczenie" w Starym Teatrze. Tam również Krystian Lupa pracuje nad widowiskiem "Fabryka" o Andym Warholu.

Rok Wyspiańskiego krakowski Teatr Łaźnia Nowa uczci jego "Requiem" w reżyserii Jacka Papisa. Jan Klata pracuje nad "Szewcami u bram" według sztuki Witkacego w TR Warszawa. Do wielkiej polskiej klasyki sięgnął też doświadczony, wielokrotnie nagradzany reżyser Stanisław Miedziewski, który długie lata pracował z zespołami teatralnego offu; w słupskim Nowym Teatrze przenosi na scenę "Dziady" Mickiewicza. W roli Konrada Albert Osik.

W Warszawie Maciej Englert zaprosi w listopadzie na "Proces" Kafki do Teatru Współczesnego. Z kolei Adam Nalepa, aktor i reżyser pracujący od lat w Niemczech, w gdańskim Teatrze Wybrzeże da światową prapremierę "Blaszanego bębenka" Grassa. Dzięki przewadze prapremier sezon zapowiada się obiecująco.

(Janusz R. Kowalczyk, "Dużo premier młodych twórców", Rzeczpospolita, 25.08.2007)