Satyrykonowa nagroda legnickich dziennikarzy

  • Drukuj

Maciej Fronczak i jego praca „Ecoroad” to tegoroczni laureaci satyrykonowej nagrody im. Andrzeja Waligórskiego. To wyjątkowa nagroda fundowana od ponad 20 lat przez legnickich dziennikarzy. Zgodnie z regulaminem dziennikarską nagrodę otrzymuje każdorazowo autor polski za rysunek śmieszny i odpowiadający dewizie patrona: „nie kopać leżącego, nie huśtać się na wiszącym, ale tępić głupotę we wszystkich przejawach”.

Jury w składzie: Joanna Michalak – portal lubin.pl (przewodnicząca), Krzysztof Lewandowski – portal lca.pl, Bartłomiej Rodak – portal liegnitz.pl, Honorata Rajca – tygodnik Konkrety.pl, Wojciech Obremski – miesięcznik NSZZ Solidarność „Zagłębie Miedziowe”, Karol Węglewski – tygodnik Konkrety.pl oraz Grzegorz Żurawiński – Legnica Gazeta Teatralna @KT miało trudne zadanie. Polskie prace nadesłane na tegoroczny Satyrykon w swojej znakomitej większości były miernej jakości.

Głosowanie, które odbyło się w poniedziałkowe (18 marca) przedpołudnie, także nie było łatwe. Przez długi czas dwie wytypowane prace (konkurentem laureata była praca Maxa Skorwidera „Poland i Europe”) uzyskały równo po trzy głosy. Dopiero powiększenie grona jurorów o siódmą osobę przyniosło rozstrzygnięcie.

Nagrodzona praca, zgodnie z dewizą patrona nagrody, wyszydza pozory i atrapy w działalności proekologicznej i w całym naszym życiu. Namalowana na bilboardach aleja drzew to przejaw ludzkiej głupoty i szyderstwa, którego ofiarą są prawdziwe drzewa i krajobraz.

Laury im. Andrzeja Waligórskiego to wyjątkowa nagroda Satyrykonu, wyjątkowa w skali światowej, bo przyznawana i fundowana (właśnie tak!) przez legnickich dziennikarzy. Składa się na nią dyplom wykonany przez laureata jej poprzedniej edycji (autorką będzie Małgorzata Lazarek, w tym roku zdobywczyni Grand Prix Satyrykonu, co dobrze świadczy o dziennikarskich gustach)  oraz zabawny przedmiot (jeszcze nieokreślony), który umownie można nazwać nagrodą. Wręczenie w czerwcu br.

(żuraw)