Moje Miasto: Lecha Raczaka pożegnanie z Maltą

  • Drukuj

Był z festiwalem Malta od początku. W sobotę na Starym Rynku Lech Raczak pokaże spektakl kończący współpracę z Maltą. Na tej ostatniej pokaże także zrealizowany w ciągu ostatnich lat w Legnicy cykl przedstawień roboczo nazwany "Tryptykiem rewolucyjnym": "Dziady", "Marat-Sade" i "Czas terroru" według "Róży" Stefana Żeromskiego. Pisze Radek Rakowski.

Lech Raczak nie chce mówić, jaka będzie ta jego pożegnalna Malta. - Powinienem powiedzieć, że świetna i w ogólne najlepsze rzeczy, ale nie wiem jaka będzie - przyznaje Lech Raczak, od 20 lat dyrektor artystyczny festiwalu. - Wolałbym nie wróżyć. Będzie inna niż wszystkie dotąd, ale to nie jest żadna wartość.

Reżyser przyznaje, że jest pochłonięty swoim pożegnaniem. - Czterema spektaklami, w tym jednym premierowym, które pokażę na Malcie - mówi Raczak. - Jestem już właściwie tak nastawiony na siebie, że trochę już poza Maltą.

Lech Raczak na swojej ostatniej Malcie pokaże zrealizowane w ciągu ostatnich lat w Legnicy cykl przedstawień roboczo nazwany "Tryptykiem rewolucyjnym": "Dziady", "Marat-Sade" i "Czas Terroru" według "Róży" Stefana Żeromskiego. - Bardzo mi zależy na tym, żeby ten tryptyk oglądać w ciągu, jako rodzaj nawet jednego przedstawienia - zachęca Lech Raczak. - Tak, jak to bywało w starożytnej Grecji, gdzie się grało w jednym ciągu tragedię, komedię, a potem znowu tragedię.

Prawdziwym pożegnaniem Lecha Raczaka z Maltą będzie jego plenerowy spektakl, który zostanie zaprezentowany na Starym Rynku w sobotę, na zakończenie festiwalu. - 23 lata temu, na pierwszej Malcie, jeszcze z Teatrem Ósmego Dnie, graliśmy "Mięso" - wspomina Raczak. - Teraz wracam w to samo miejsce, które się bardzo zmieniło.

„Gry z czasem”
składać się będą z dwóch części, jak przyznaje reżyser, nawet bardzo niezależnych od siebie. Chociaż dotyczyć będą tego samego - upływu czasu, gier z losem, przeznaczeniem, fatum. Każda z tych części ma swój własny tytuł:

„Odwach” (od 1783 roku siedziba władz policyjnych, porządkowych, straży miejskiej) –Thermidor roku 143

Protagonistka przedstawienia, Stanisława Przybyszewska, autorka dramatów o wolności i przemocy, nadziejach i terrorze, wspaniałości i nędzy Rewolucji Francuskiej, wspomagając wyobraźnię morfiną prowadzi swoistą grę z czasem. Próbuje zignorować swoją  współczesność (lata 30. XX w: czas wrzasku rosnącego w siłę nazizmu i głuchego, przerażającego milczenia Sowietów), by przenieść się w czas Rewolucji. Do wnętrza jej mieszkania wdzierają się więc widma bohaterów jej dramatów, protagonistów niekończących się dyskusji o pięknie i grozie, wierności i zdradzie, zbrodni i chwale przewrotu: Danton, Saint Just, Robespierre. I ostateczny zwycięzca gier z czasem – kat.

Jest lato 1935 roku, lipiec i sierpień, według rewolucyjnego kalendarza fatalny miesiąc thermidor;  142 lata wcześniej, 10 thermidora zgilotynowanie Robespierre’a zakończyło czas wielkiego terroru; 28 thermidora roku 143 Rewolucji umierała Stanisława Przybyszewska…

„Pręgierz”

Hazardową grę z czasem, losem i gwiaździstym niebem prowadzi drugi z bohaterów widowiska. Był kiedyś architektem dążącym do uporządkowania chaosu, do harmonii. Popadłszy w konflikt z porządkującymi życie instytucjami (których ostatecznym spełnieniem jest panujący nad ludzkim cierpieniem i trwaniem urząd katowski) ulega diabelskiej pokusie zaprzeczenia porządku świata. Tworzy heretycką i buntowniczą teorię hazardu, w myśl której gra odzwierciedla kosmiczną zasadę kontrolowanego przypadku i jest wcieleniem boskich zasad kreacji. Zazdrosny Bóg i rządny reguł świat (których reprezentantem jest czczony pomnikiem kat) ukarzą go za to…

sobota, 7 lipca, godz. 22.00, Stary Rynek

scenariusz, reżyseria: Lech Raczak
teksty: Maciej Rembarz
scenografia, obiekty plastyczne: Piotr Tetlak
kostiumy: Ewa Tetlak
muzyka: Paweł Paluch
wideo: Jakub Psuja

występują: Asocjacja 2006 (Poznań), Ocelot - Sztuka Ruchu (Złotoryja), Teatr Miniatura (Gdańsk), Teatr Wiczy (Toruń), Landowski Brass Band, Orkiestra Dęta Swarzędz

Pozostałe spektakle Lecha Raczaka na festiwalu Malta 2012 ("Dziady" zostały zaprezentowane maltańskiej publiczności we wtorek, 4 lipca):

"Marat-Sade"

czwartek, 5 lipca, godz. 19.00
Stara Rzeźnia, Sala Kolumnowa
bilety: 25, 35 zł

Akcja dramatu toczy się w zakładzie psychiatrycznym w Charenton, którego de Sade był pacjentem. Najsłynniejszy libertyn XVIII wieku wystawia za zgodą lekarza sztukę o okolicznościach śmierci rewolucjonisty. Pozwala to zderzyć dwie skrajności: rewolucyjną i indywidualistyczną. Tym tropem idzie Lech Raczak: w jego spektaklu pytania o sens rewolucji łączą się z pytaniami o sens ludzkiego istnienia, rozpiętego między wspólnotowością a skrajnym egoizmem. Refleksja łączy się tu z widowiskowością, ideologia ze zmysłowością.

Przekład: Andrzej Wirth
Reżyseria: Lech Raczak
Scenografia: Piotr Tetlak
Kostiumy: Ewa Tetlak
Muzyka: Katarzyna Klebba i Paweł Paluch

Występują: Paweł Wolak, Rafał Cieluch, Anita Poddębniak, Magda Skiba, Grzegorz Wojdon, Zbigniew Waleryś, Paweł Palcat, Małgorzata Urbańska, Katarzyna Dworak, Magda Biegańska, Łukasz Węgrzynowski, Tadeusz Ratuszniak, Zuza Motorniuk, Bogdan Grzeszczak, Gabriela Fabian, Robert Gulaczyk, Mariusz Sikorski (statysta), Malwina Rusów (statystka), Katarzyna Gawińska (statystka)
Muzycy: Robert Kamalski, Andrzej Janiga, Amadeusz Naczyński, Bożena Rodzeń-Jarosz

"Czas terroru"
piątek, 6 lipca, godz. 19.00, 22.00
Aula Artis
bezpłatne wejściówki zostały już rozdane

Spektakl oparty jest na motywach niescenicznego dramatu Stefana Żeromskiego Róża, nawiązującego do wydarzeń rewolucji 1905 roku. Pisarz starał się zająć w utworze stanowisko wobec sprzecznych poglądów w sprawie sensu i celowości rewolucji. Ponadto, podjął próbę nakreślenia własnej wizji rozwiązania problemów społecznych i politycznych w Polsce na początku XX wieku. W dramacie spotykają się z jednej strony członkowie Organizacji Bojowej PPS pod wodzą Józefa Piłsudskiego dokonujący zamachów na carskich urzędników i polskich kolaborantów, z drugiej zaś polscy donosiciele i ich carscy mocodawcy.

Dylematy bohaterów spektaklu Lecha Raczaka okazują się bardzo współczesne: tożsamość narodowa a wspólnota europejska, konflikt pomiędzy kalkulacją ekonomiczną a pracą jako nośnikiem ludzkiej godności, uzależnienie sztuki od ideologii i rynku. Przyjrzenie się tym sporom po potwornościach XX wieku, łagrach i lagrach, komunistycznym zniewoleniu, pokojowym zwycięstwie „Solidarności”, jest poznawczym wyzwaniem.

scenariusz i reżyseria: Lech Raczak
scenografia: Bohdan Cieślak
kostiumy: Ewa Beata Wodecka
muzyka: Jacek Hałas
ruch sceniczny: Bartłomiej Raźnikiewicz

występują: Anzelm – Rafał Cieluch, Czarowic – Paweł Palcat, Dan – Robert Gulaczyk, Zagozda – Bartek Bulanda, Oset – Paweł Wolak, Śledczy – Bogdan Grzeszczak, Szalona – Katarzyna Dworak, Dziewczyny ze snu Czarowica – Magda Biegańska, Ewa Galusińska, Magda Skiba, Kobiety ze snu Zagozdy – Zuza Motorniuk, Małgorzata Urbańska, Tajniacy – Magda Biegańska, Bartek Bulanda,  Joanna Gonschorek, Mateusz Krzyk, Ksiądz – Mateusz Krzyk, Mówcy strajkowi – Magda Biegańska, Bartek Bulanda, Joanna Gonschorek, Bogdan Grzeszczak, Mateusz Krzyk, Zuza Motorniuk, Paweł Wolak, Prelegentka – Małgorzata Urbańska, Rzemieślnicy wiejscy – Paweł Wolak, Lech Wołczyk, Nauczycielka muzyki – Małgorzata Urbańska, Kobieta z laboratorium – Zuza Motorniuk, Strażnik – Lech Wołczyk.

(Radek Rakowski, „Lecha Raczaka pożegnanie z Maltą”, www.mmpoznan.pl, 4.07.2012)