„Kochankowie z Werony” na weekend ze sztuką

  • Drukuj

W surowych wnętrzach legnickiej Sceny na Nowym Świecie obejrzymy kostiumową i uwspółcześnioną adaptację romansu wszech czasów – szekspirowskiej opowieści o tragicznej miłości Romea i Julii. To nietypowa opowieść teatralna, bo wyprowadzona z renesansowych pałaców na place i ulice włoskiej Werony czasów narodzin faszyzmu. Powstała wypełniona muzyką i opiumowym zapachem inscenizacja z udziałem legnickich amatorów, którzy wcielili się w lud miasta nad Adygą.

Akcja „Kochanków z Werony” osadzona została w realiach Włoch lat 20. ubiegłego wieku, do których docierają ze świata nowinki będące skutkiem wojennej masakry i związanych z nią zasadniczych przewartościowań i zmian w polityce (na scenę wchodzą ruchy radykalne, zarówno komuniści, jak i faszyści), kulturze (nieme kino, futuryzm, dadaizm, jazz, artystyczna cyganeria), obyczaju (emancypacja kobiet) i stylu życia (upadek autorytetów, kryzys tradycyjnej rodziny, moda na narkotyki i płatny seks).

Bohaterowie miłosnej tragedii Szekspira zostali przeniesieni w świat, w którym kwestionowane są wszelkie dotychczasowe wartości: w państwie, społeczeństwie i rodzinie, w którym stare gwałtownie zderza się z nowym.

Cywilizacyjne zderzenie jest w spektaklu Krzysztofa Kopki (adaptacja) i  Jacka Głomba (reżyseria) osią dramatu, tak też objaśniana jest wzajemna wrogość rodzin, z których pochodzą Romeo (Rafał Cieluch) i Julia (Magda Skiba). Religijne procesje i śpiewy zderzą się z komunistycznymi hymnami i manifestacjami, klasyczne włoskie melodie z rytmami charlestona, a tradycyjna w swej długiej, czarnej sukni pod szyję la mamma italiana (Małgorzata Urbańska) ze zgrozą i zazdrością obserwować będzie wyzwoloną chłopczycę (Ewa Galusińska), z krótką grzywką i papierosem w długiej fifce w ustach.

Kościelne kadzidła mieszać się będą z zapachem opium palonego w domach erotycznych uciech. Świętoszkowatość stanie się przykrywką dla rozwiązłości. Rodzinne porachunki doprowadzą do serii zbrodni…

Wielkim atutem przedstawienia jest kostium i klimatyczna scenografia Małgorzaty Bulandy, a także oprawa muzyczna Bartka Straburzyńskiego sięgająca po autentyczne nagrania z epoki.

Spektakle w sobotę 16 i w niedzielę 17 czerwca. UWAGA! Wyjątkowo, ze względu na mecze Euro 2012, o godz. 18.00.Bilet 25 zł (ulgowy 15 zł).


(żuraw)