Głos Koszaliński: Paweł Palcat i inni młodzi

  • Drukuj

Już za tydzień do Koszalina zjadą młodzi, ale już uznani reżyserzy. Pokażą swoje spektakle, a my zobaczymy, w jakim kierunku zmierza polski teatr – zapowiada Joanna Krężelewska. Legniczanin Paweł Palcat przywiezie "Zrozumieć H.", spektakl którego scenariusz oparty jest na biografii legendarnej działaczki Solidarności Henryki Krzywonos.

- Jedyny minus to fakt, że terminy zaplanowanych spektakli zbiegają się z meczami w ramach Euro 2012! - żartuje Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. - Koszalińskie Konfrontacje Młodych m-teatr to impreza, która zajęła już stałą i silną pozycję wśród wydarzeń kulturalnych w mieście - podkreślił.

Już za tydzień w Koszalinie trwać będzie wielkie święto polskiego teatru. Trzecia edycja Koszalińskich Konfrontacji Młodych m-teatr to siedem przedstawień konkursowych, dwa pokazy towarzyszące i premiera Bałtyckiego Teatru Dramatycznego. Festiwal potrwa do 16 czerwca.

Swoje spektakle pokażą młodzi reżyserzy, czyli tacy, którzy mają na koncie nie więcej niż pięć realizacji na scenie zawodowej. I choć to niewiele, ich nazwiska już są znane nie tylko w Polsce. Będzie to zatem niepowtarzalna okazja, by zobaczyć głośne, czasem szokujące, czasem skłaniające do refleksji spektakle.

- Polecam "Proces" w reżyserii Jacka Bały. To spektakl inspirowany "Makbetem" - zapowiada Piotr Ratajczak, dyrektor artystyczny m-teatru. - Będą też sztuki, w których młodzi podejmują dialog z historią. Na przykład "Zrozumieć H.", której scenariusz oparty jest na biografii legendarnej działaczki Solidarności - Henryki Krzywonos. To ciekawe, czym najnowsza historia inspiruje pokolenie dwudziestolatków.

Spektakle konkursowe oceni trzyosobowe jury w składzie: Joanna Krakowska, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Dialog", Zenon Butkiewicz, dyrektor departamentu narodowych instytucji kultury w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz Zdzisław Derebecki, dyrektor Bałtyckiego Teatru Dramatycznego.

Oceniać będą też oczywiście widzowie - po raz trzeci po każdym przedstawieniu organizowane będą spotkania z jego twórcami. - W Polsce dyskusja umiera. Jednak u nas ta forma wspaniale się sprawdza. To ważne, bo reżyser dzięki temu może się wiele od widza nauczyć. Dlatego zapraszamy wszystkich do klubu festiwalowego, który będzie działać w Centrali Artystycznej - zachęca Piotr Ratajczak.

m-teatr to również bezpłatne warsztaty aktorskie - dla młodzieży w wieku 15-21 lat (11-13 czerwca) i nauczycieli (14-15 czerwca), czyli niezwykła okazja, by zdobyć wiedzę praktyczną i teoretyczną od najlepszych. Zgłoszenia: izabela.rogowska@ btd.koszalin.pl.

I to nie koniec. "Głos Koszaliński" i Bałtycki Teatr Dramatyczny zapraszają widzów do tego, by podpowiedzieli nam, co im się podobało, a co ich zdaniem zasłużyło na krytykę. Po zakończeniu m-teatru będzie można wysłać nam swoje recenzje. Autor najlepszej otrzyma karnet do BTD, a jego tekst opublikujemy na naszych łamach. Na recenzje czekamy do 18 czerwca. Można je wysyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. (do jednej strony w Wordzie).

W sprzedaży są już karnety na wszystkie spektakle w cenie 180 złotych. Warto się pospieszyć, bo nie ma ich wiele. Bilety na poszczególne przedstawienia kosztują 30, 40 i 50 złotych.

Reżyserzy powalczą o nagrodę główną - 7 tys. zł ufundowaną przez prezydenta Koszalina. II nagrodę - 4 tys. zł ufundował PGNiG, publiczność wybierze najlepszego aktora i aktorkę (2 tys. od Bałtyckiego Banku Spółdzielczego w Darłowie) oraz najlepszy spektakl (2 tys. od firmy Akant). Weekendowe pobyty dla wyróżnionych ufundował Hotel Polanin w Połczynie Zdroju.

(Joanna Krężelewska, "Święto teatru", Głos Koszaliński, 5.06.2012)