„Biała bluzka…” na Scenie na Piekarach

  • Drukuj
W monodramie na podstawie kultowego opowiadania Agnieszki Osieckiej wyreżyserowanym przez Aleksandrę Lesiak, studentkę psychologii związaną z Klubem Gońca Teatralnego, wystąpi uczennica I LO w Legnicy Katarzyna Markiewicz. Spektakl w niedzielę 19 grudnia o 18.00. Wstęp bezpłatny.

„Biała bluzka, czyli historia „Wariatki”” (taki jest pełny tytuł przedstawienia) to kolejny spektakl przygotowany dzięki współpracy Teatru Modrzejewskiej z legnickim Stowarzyszeniem Inicjatyw Twórczych.

Aleksandra Lesiak: - Mam przyjemność zaprezentować owoc mojego kilkuletniego dojrzewania do tekstu Osieckiej oraz prawie półrocznej nad nim pracy. Na Scenie na Piekarach Katarzyna Markiewicz stanie się Elżbietą. Młodą dziewczyną nie mogącą pogodzić się z życiem „stąd dotąd”, ze stempelkami i ze swoją niezdolnością do prawdziwej miłości. Co dzisiaj dzieje się z ludźmi, którzy wolą „niebem frunąć” czy eksperymentować, niż zniżać się „do pozycji płaza”? Jedna z możliwości przytrafia się Elżbiecie… Czy w samotności można zwariować? Czy wariactwo można komuś wmówić? I kto tak naprawdę zwariował? Na te pytania starałam się znaleźć odpowiedź w swojej rozmowie z Agnieszką Osiecką. W tle przygrywa nam Astor Piazzola, a nasze myśli werbalizuje Katarzyna Markiewicz.

Trzeba sporej młodzieńczej odwagi, by na amatorską scenę wprowadzić spektakl, który ma status kultowego. Po raz pierwszy „Biała bluzka”, według opowiadania Agnieszki Osieckiej, zrealizowana została przez duet Magda Umer (reżyseria) – Krystyna Janda (wykonanie) w 1987 roku. Był ówcześnie opowieścią o młodej kobiecie nie mogącej sobie poradzić ze sobą i z Polską lat stanu wojennego. Symboliczna biała bluzka była marzeniem i znakiem przystosowania do życia w kraju zakazów i nakazów, cenzury, opozycji, kartek na mięso, zaświadczeń z miejsca pracy, dowodów, stempelków i godziny policyjnej, i więźniów politycznych. Krajem braku wolności, w którym ułańska fantazja podlewana alkoholem, miłość, przyjaźń i poczucie humoru pozwalały czuć smak życia.

W bieżącym roku duet Umer – Janda przywrócił scenie ten spektakl. To jednak już inne przedstawienie, choć historycznie nawiązuje do tych samych czasów – Polski lat 1981-1983. Zmieniła się bowiem jego bohaterka - dziś dojrzała kobieta po przejściach - która interpretuje i myśli odmiennie, wspominając swoją miłość do opozycjonisty przez pryzmat trudnych czasów socjalistycznej beznadziei, próbując przy tym zmierzyć się z upływającym czasem.

Młody legnicki duet Aleksandra Lesiak – Katarzyna Markiewicz wysoko zawiesił poprzeczkę.

(żuraw)