Polska Gazeta Wrocławska: teatralne nagrody marszałka

  • Drukuj
Kto w roku ubiegłym był lepszym aktorem: Szymon Czacki w "Kasparze" czy Bogdan Grzeszczak w "Polacy umierają"? Jak książka profesora Deglera "Witkacy - portret wielokrotny" może konkurować z międzynarodowym festiwalem Dialog Wrocław? Między innymi takie wątpliwości mieli jurorzy, przyznając nagrody z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru. Pisze Krzysztof Kucharski.

Na szczęście jurorzy jakoś się dogadali i werdykt ujrzał światło dzienne.

A wybierać było w czym, bo teatralnie ten rok na Dolnym Śląsku był bardzo bogaty. I jako taki na pewno przejdzie do historii. Wczoraj, w przeddzień Międzynarodowego Dnia Teatru, do Starej Giełdy na wrocławskim placu Solnym przybyli artyści i pracownicy teatrów z Jeleniej Góry, Legnicy, Wałbrzycha oraz liczna reprezentacja wrocławska. Z rąk marszałka województwa Marka Łapińskiego odebrali nagrody.

Z grona pracowników technicznych wyróżniona została Ryszarda Koman z Teatru Polskiego.
Do nagrody za najlepszy debiut w 2009 roku pretendowało aż 13 studentów wrocławskiej szkoły teatralnej. Nagrodę odebrało dwóch: Mateusz Baran i Paweł Parczewski, za tę samą rolę Augusta Strindberga w dyplomowym przedstawieniu "Noc trybad" w reż. Krzysztofa Kulińskiego.

Maria Czykwin z Wrocławskiego Teatru Współczesnego do ostatnich głosowań konkurowała z łowczynią nagród teatralnych i filmowych, Kingą Preis z Teatru Polskiego. Wygrała minimalnie i (bardzo zdziwiona) odebrała nagrodę za najlepszą rolę kobiecą - Błazna w spektaklu "Król Lear".

Równie zacięty bój stoczyli panowie: Bogdan Grzeszczak (rola Ojca i Onego w "Polacy umierają") z legnickiego Teatru Modrzejewskiej oraz faworyt w rywalizacji na najlepszą rolę męską - Szymon Czacki (tytułowy "Kaspar") z Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Legnicki aktor wygrał jednym punktem.

Natomiast kategorię "najlepszy epizod" wygrała jego koleżanka z teatru za brawurową rolę Kobiety w tym samym spektaklu "Polacy umierają" - Joanna Gonschorek. Dwanaście lat czekał na uznanie Andrzej Wierdak, twórca i dyrektor Polkowickich Dni Teatru, niezwykłego festiwalu z największymi teatralnymi gwiazdami z całej Polski. I to w mieście, w którym nie ma nawet sali teatralnej z prawdziwego zdarzenia. W tym roku patronem Dni w Polkowicach był Andrzej Łapicki.

Bezapelacyjnie tytuł najlepszego spektaklu w roku 2009 przypadł "Kasparowi" Petera Handkego w reżyserii Barbary Wysockiej. O miano wydarzenia teatralnego konkurowały ze sobą dwa festiwale nagradzane w minionych latach: Brave i Dialog Wrocław, znakomita książka prof. Janusza Deglera "Witkacy - portret wielokrotny" oraz Rok Grotowskiego, przygotowany i wykreowany przez wrocławski Instytut imienia twórcy Teatru Laboratorium. Rok Grotowskiego miał zasięg ogólnoświatowy, ale najważniejsze prezentacje, spotkania i wystawy odbywały się we Wrocławiu.

I właśnie Rok Grotowskiego jednogłośnie został wybrany przez kapitułę Wydarzeniem Teatralnym 2009. Nagrodę z rąk marszałka odebrał dyrektor Instytutu im. Jerzego Grotowskiego - Jarosław Fret.

(Krzysztof Kucharski, „Ludzie teatru nagrodzeni w przeddzień swojego święta”, Polska Gazeta Wrocławska, 27.03.2010)