Fundacja Teatr Nie-Taki planuje powołanie pisma

  • Drukuj
Czym jest Teatr Nie-Taki? To teatr z ideą. Teatr, który nie mami widza dla zysku i sławy. Który nie stara się być „na czasie”, nie używa modnych chwytów, nie puszy się nazwiskami, by zapełnić widownię. Nie-taki, jak te z największych miast i szczytowych miejsc w rankingach – objaśnia założycielka i prezeska powstałej latem br. we Wrocławiu Fundacji Teatr Nie-Taki Katarzyna Knychalska.

Teatr Nie-Taki znaczy więcej niż teatr. To miejsce, w którym ludzie chcą przede wszystkim robić coś dla innych ludzi, nie rezygnując z kunsztu artystycznego i poszukiwania własnej drogi poprzez sztukę.

Teatr Nie-Taki szuka nowych, oryginalnych rozwiązań. I nie jest ważne, czy jego aktorzy tańczą, czy są mimami, czy też odtwarzają rytualne pieśni. Ważne jest, że robią to z pasją, wierząc, że teatr może być czymś więcej niż wytwórnią komercyjnych spektakli. Może być sposobem na życie.

Teatr Nie-Taki to najczęściej teatr zepchnięty na margines. Najbardziej wartościowy, ale przez to najmniej zrozumiany, najsłabiej promowany.  Często zaszyty w wioskach, borykający się z kłopotami finansowymi. Czasami młody, buntowniczy i awangardowy. Nie-takie potrafią być też przedstawienia wystawiane na największych scenach, jeśli spełniają rzadkie dziś warunki: odwagi, oryginalności, najwyższego poziomu artystycznego i nastawienia na drugiego człowieka. „Nie-takość” jest dla nas synonimem prawdziwej, szczerej i czystej miłości do teatru.

Tyle idea, która stała się impulsem do powołania fundacji, która za główny cel postawiła sobie powołanie nowego pisma teatralnego. To ono propagować ma ideę i dokumentować teatry mniej znane, bo znajdujące w miastach czy nawet wioskach oddalonych od głównych ośrodków kulturalnych. - Czyli pokazać, że w polskim teatrze najlepsze jest to, co na obrzeżach – tłumaczy Katarzyna Knychalska.

- Gazeta to nasz projekt główny. Chcemy ją połączyć z corocznymi wyprawami teatralnymi i w przyszłości (jak środki pozwolą) doprowadzić do wprowadzenia jej na rynek, już jako normalnego wydawnictwa, a nie tylko fundacyjnego pisma sponsorowanego. Autorami tekstów mają być teatrolodzy z Wrocławia, Warszawy, Łodzi, Krakowa i Lublina – dodaje prezeska wrocławskiej Fundacji Teatr Nie-Taki.

Legnicki Teatr Modrzejewskiej jest jednym z pierwszych, które znalazły się „na celowniku” autorów związanych z projektowanym wydawnictwem. Legnicki Serwis Teatralny @KT opublikował już pierwsze nadesłane nam teksty napisane przez absolwentów wrocławskiej teatrologii przy Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego i członków Fundacji.