„Polacy umierają” ponownie na legnickiej scenie

  • Drukuj
Ta sztuka to skandal obraźliwy dla nas wszystkich, że niby Polacy to lud ciemny, same nieudaczniki, dziwki, złodzieje i mazgaje. Kto pozwala, aby w polskim teatrze tak nas obrażać? – pytał anonimowy uczestnik internetowej dyskusji po legnickiej premierze. Co gorsze, jej bawarski autor Franz Xaver Kroetz uchodzi w Niemczech za skandalistę, pornografa, a krytycy nazwali go nawet „miotaczem gówna”. Czy słusznie? Dwa wieczorne spektakle już w piątek i niedzielę (13 i 15 listopada).

„Polacy umierają” w reżyserii Pawła Wodzińskiego to mądry, świetnie zagrany i - na zmianę – tragicznie smutny, a czasami bardzo śmieszny spektakl. W pewnym sensie znajdziemy w nim teatralną, dramaturgiczną odpowiedź na telewizyjnych „Londyńczyków”. Zostać w kraju, czy szukać szczęścia na emigracji? Pielęgnować polskość jako powód do dumy, czy odrzucić ją jako zbędny, anachroniczny i uciążliwy bagaż?

Reżyser sięgnął po analizy socjologów i psychologów, by opisać naszą polską  niepewność, co do własnego miejsca na ziemi. - Polacy mają najgorszy stosunek do własnego kraju wśród narodów Europy – dowodzi znany psycholog, profesor Janusz Czapiński

Konsekwencje tego stanu są okropne: cierpiętnictwo, ciągłe poczucie wyjątkowej krzywdy, poniżenia przez los i ludzi, litowanie się nad sobą, a w konsekwencji przyjęcie postawy ofiary. Przerażające są doniesienia o losie współczesnych polskich emigrantów, którzy wolą samobójczy koniec, niż przyznanie się do błędu i życiowej porażki. Zaskakujące jest nasze niezadowolenie, gdy przyszła wymarzona wolność i demokracja w zachodnim, kapitalistycznym wydaniu.

- To smutny portret apatycznych i zagubionych mieszkańców kraju nad Wisłą i Odrą. Dzięki świetnej grze legnickiego zespołu w każdym z bohaterów łatwo nam dojrzeć znajomego, sąsiada i samego siebie. To jeden z tych spektakli w Teatrze Modrzejewskiej, które opowiadają o sprawach społecznych poprzez historie jednostkowe – napisała w popremierowej recenzji Katarzyna Kamińska z Gazety Wyborczej Wrocław.

Powiększające lustro, w którym każe się nam przeglądać reżyser, ostrzy i eksponuje wszelkie nasze psychiczno-społeczne ułomności. Na szczęście jest to raczej krzywe zwierciadło z cyrkowego gabinetu śmiechu, niż to weneckie z policyjnego pokoju przesłuchań. Mimo że jest i jednym, i drugim.

Cóż jednak skłoniło Pawła Wodzińskiego do polskiej adaptacji bawarskich dramatów? Reżyser zwraca uwagę na liczne podobieństwa obu społeczeństw. – Bawaria ma w sobie coś z Polski. Łączy nas chłopski rodowód, konserwatyzm i ludowa katolicka religijność. Mamy podobne, niemal postkolonialne kulturowe kompleksy. Bawarczycy wobec Niemców, my Polacy wobec Europy – objaśnia.

Mimo tytułu spektakl ma uniwersalne przesłanie w globalizującym się świecie, który coraz wyraźniej dzieli ludzi nie na Polaków, Niemców, Anglików czy Hindusów, ale na wygranych i przegranych w tym wyścigu szczurów. Dobitnie podkreśliła to w zakończeniu swojej recenzji dla miesięcznika Teatr Jolanta Kowalska:  „gdyby nawet trupy w spektaklu legnickim nie były polskie, a bawarskie, i tak byłby powód, by przejąć się ich przedśmiertną samotnością i szaleństwem świata, w którym jest nadmiar kanap, szaf i telewizorów, ale nie ma miejsca na dom. A bohaterom Kroetza akurat na nim zależy”.

„Polacy umierają” to także okazja, by obejrzeć spektakl odmienny od tych, do których przywykła legnicka publiczność. Ani to pełna historycznego nerwu wielka inscenizacja w stylu Lecha Raczaka, ani pełna balladowego ciepła narracja charakterystyczna dla Jacka Głomba, ani życzliwa penetracja prowincjonalnego marginesu w efektownym ujęciu Przemysława Wojcieszka. Paweł Wodziński postawił na aktorów i właściwy legnickiej scenie zespołowy styl grania, w którym nawet epizod może być perełką. I tak właśnie jest.

Grzegorz Żurawiński



Teatr Modrzejewskiej w Legnicy
Franz Xaver Kroetz
POLACY UMIERAJ¡
na podstawie sztuk:
„Chłopi umierają” (tłum. Jerzy Korpanty)
„Śmierć na Boże Narodzenie” (tłum. Robert Urbański)

reżyseria, scenografia i kostiumy: Paweł Wodziński
muzyka: Krzysztof Kaliski
premiera: 14 marca 2009

Grają: Joanna Gonschorek, Anita Poddębniak, Magda Skiba, Rafał Cieluch, Bogdan Grzeszczak, Paweł Palcat, Tadeusz Ratuszniak i Paweł Wolak.

spektakle na dużej scenie: w piątek 13 oraz w niedzielę 15 listopada o godz. 19.00
;
także w czwartek 12 i piątek 13 listopada o godz. 11.00
bilet: 25 zł (ulgowy 15 zł)
rezerwacja: tel. 076 72 33 505 lub elektronicznie bilety©teatr.legnica.pl