Konkrety.pl: legnicka Modrzejewska rusza z “Łemkiem” na Zakaczawie

  • Drukuj
Kościół mariacki, dawna hala “Hanki”, magazyny Legpolu na Zakaczawiu – wkrótce te i inne miejsca w Legnicy zamienią się w teatr. Przygotowania do wrześniowego festiwalu Miasto są na ukończeniu – odnotowuje legnicki Tygodnik Zagłębia Miedziowego Konkrety.pl.

- To pierwsza tego typu impreza w Legnicy. Poza tym nie było dotąd takiego festiwalu złożonego tylko z prapremier i o takim kontekście społecznym. Festiwal ma być bowiem nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także przywrócić miastu zapomniane przestrzenie. Ważne jest to, co pozostanie po nim w mieście – mówi Jacek Głomb, dyrektor teatru Modrzejewskiej.

Przy okazji festiwalu Jacek Głomb wraca na Zakaczawie. W dawnym teatrze varietes, należącym do miasta, legniccy aktorzy wystawią sztukę “Łemko”. Teatr varietes leży przy ul. Kazimierza Wielkiego, po wojnie w tym miejscu odbywały się potańcówki, walki bokserskie itp., a niedawno znajdowały się tam magazyny Legpolu. I tak jak podczas grania “Ballady o Zakaczawiu” dyrektorowi Głombowi marzyło się, by w kinie Kolejarz powstało miejsce, które byłoby ośrodkiem kulturalnym, tak teraz chciałby, żeby taką funkcję pełnił teatr varietes.

Centrum Edukacji Dzieci i Młodzieży, poza tym śluby, wesela, zabawy, a od czasu do czasu teatr lub inna kulturalna oferta – taką wizję tego miejsca ma Głomb. I znów podkreśla, że najwyższy czas, by miasto przypomniało sobie o Zakaczawiu, by wreszcie ta dzielnica przestała się kojarzyć tylko z biedą i przestępczością. Głomb i jego teatr zamierzają zaangażować się w przemianę tej części miasta. Czy w dzielnicy cudów w końcu zdarzy się cud? To nie jedyne pytanie.

- Warto zapytać też o losy innych przestrzeni w mieście. O to, jak wykorzystać halę przy Jagiellońskiej, aby służyła mieszkańcom. I co dalej ze znajdującym się w parku teatrem letnim, jednym z najpiękniejszych miejskich obiektów, który dziś legniczanom nie kojarzy się najlepiej – mówi Jacek Głomb. I dodaje, że dzisiaj łatwiej jest pozyskać środki na remont czy na realizację jakiegoś programu z zewnętrznych funduszy, choćby unijnych. A pieniądze takie wcale nie muszą trafiać tylko do centrów miast. Głomb zamierza o nie zabiegać.

(Honorata Rajca, “Modrzejewska rusza na Zakaczawie”, Konkrety.pl, 8.08.2007)