• Psujesz trochę humor
  • MAKBET
  • Biesy
  • Polowanie na Snarka
  • Zabijanie Gomułki
  • Orkiestra
  • Wierna wataha
  • Krzywicka/krew
  • Popiol i diament
  • Zanim chłodem powieje dzień
  • Tas piosenka brzmi Zuza

„Lustracja” Kopki na weekend w legnickim Teatrze Modrzejewskiej

Niezgoda na „koszty uboczne” dzikiej, bądź zacietrzewionej ideologicznie i wykorzystywanej do bezwzględnego niszczenia konkurentów lustracji legła u podstaw tego dramatu. „Lustracja” Krzysztofa Kopki zrealizowana w Teatrze Modrzejewskiej w Legnicy nie jest jednak antylustracyjnym manifestem, to raczej sprzeciw artysty wobec karier po trupach. Od środy do niedzieli obejrzymy pięć przedstawień tego dramatu.

Oto główny bohater, życiowy nieudacznik i alkoholik Józef (Tadeusz Ratuszniak), były pracownik naukowy jednej z uczelni, ucieka przed odpowiedzialnością za swoje nieudane życie na prowincję. Zostaje listonoszem. Pewnego dnia jego życie ulega jednak kolejnej dramatycznej komplikacji. Jego nazwisko odnajduje się bowiem na ubeckiej liście donosicieli, co skwapliwie i cynicznie wykorzystuje lokalny tygodnik piętnując go bez skrupułów, a nawet z - dyktowanym wyłącznie medialnym interesem – okrucieństwem.

Sprawę komplikuje fakt, że Józef sam nie jest pewny, jak było. - Wiesz przecież, że chlałem. Jakieś obrazy mi po łbie latają: ja gdzieś, z kimś, coś pieprzę, o czym? Nie wiem… - tłumaczy w pewnej chwili byłemu kumplowi.

Nie pomoże mu w dociekaniu prawdy o sobie ani Docent (Paweł Wolak), zajęty własną karierą dawny przyjaciel z uczelni, mimo że zostaje właśnie ważnym szefem urzędu lustracyjnego, ani nikt inny. Nikt nie ma bowiem interesu w dociekaniu prawdy, tym bardziej, że prawda jest niejasna, a i liczni oskarżyciele mają brud za paznokciami. Po co zresztą mieliby to robić w sytuacji, gdy kłamstwo zdecydowanie ułatwia osiąganie osobistych korzyści?


widzieli*opisali*ocenili*widzieli*opisali*ocenili:

Legnicka "Lustracja" wpisuje się w anty-IPN-owski nurt filmów i spektakli, do których zaliczyć można m.in. "Korowód" Jerzego Stuhra czy "Teczki" Teatru Ósmego Dnia. Wyróżnia ją trzeźwe spojrzenie na to, jak prosto i niespektakularnie dokonują się sąsiedzko-medialne samosądy. Jak prosto się zeszmacić dla stanowiska, jak wygodnie jednym podpisem skrzywdzić - z bezmyślności czy z lenistwa.
Joanna Derkaczew, Gazeta Wyborcza

Gdyby premiera odbyła się dwa, trzy miesiące przed wyborami byłaby na ustach wszystkich. Wtedy byłaby sensacją, dziś jest komentarzem znacznie bardziej pojemnym i uniwersalnym, choć nie budzącym aż takich emocji.
Krzysztof Kucharski, Polska Gazeta Wrocławska

Legnicka "Lustracja" kapitalnie wpisuje się w cykl przedstawień Teatru Modrzejewskiej, w którym dochodzi do głosu "polityka historyczna" szefa tej sceny Jacka Głomba. Kohabitacja ofiar i katów. Zgoda skrzywdzonych i poniżonych. Każdy z nas dostał lub dopiero dostatnie w tym strasznym świecie dobrze po tyłku - zdaje się mówić Głomb. Możemy sobie wzajemnie współczuć i troszkę się posunąć, żeby na ławce cierpienia zrobiło się także miejsce dla innych.
Łukasz Drewniak, Dziennik

Wątek współczesnej rzeczywistości medialnej wydaje się w dramacie Kopki ciekawszy nawet, niż ten główny - lustracyjny. Cóż bowiem widzimy? Zapijaczone towarzystwo żurnalistów, które w gorzale topi frustracje i obiekcje, co do moralnej strony swoich codziennych poczynań.
Grzegorz Żurawiński, @kt

"Lustracja" na pewno nie jest dziełem zupełnie wyjątkowym, ale na pewno ważnym. Kopka w swojej realizacji nie jest nachalny nie narzuca poglądów. Po prostu pokazuje zdarzenia z życia wzięte. Swoich bohaterów czyni zwykłymi ludźmi z wszystkimi słabościami. Ocenę ich postępowania pozostawia widzom.
Piotr Bogdański, Wiadomości Wałbrzyskie

Kopka w karykaturalny sposób pokazuje gry mediów i pracowników IPN-u. To jednoznaczne oskarżenie nieuczciwego trybu lustracji w Polsce i sposobów jej wykorzystania.
Tomasz Wysocki, Gazeta Wyborcza-Wrocław

Autor tekstu i reżyser Krzysztof Kopka stworzył spektakl, który porusza wyobraźnię. Pokazuje, w jakim kraju żyjemy, nonsensu, głupoty i zajadłości.
Zygmunt Mułek, Panorama Legnicka

Oszczędne dekoracje sugerują, że to, co widzimy, może dziać się wszędzie, ale jednocześnie wiemy, że owo wszędzie jest tu i teraz.
Katarzyna Gudzyk, Konkrety.pl



Teatr Modrzejewskiej w Legnicy
Krzysztof Kopka
LUSTRACJA

reżyseria: Krzysztof Kopka
scenografia: Ewa Beata Wodecka
muzyka: Bartek Straburzyński
premiera: 1 grudnia 2007

spektakle na dużej scenie teatru: sobota 2 i niedziela 3 lutego 2008 godz. 19.00

przedstawienia także: 30 i 31 stycznia oraz 1 lutego o godz. 11.00
bilet: 25 zł (ulgowy 15 zł)

Obsada:
Józef - Tadeusz Ratuszniak, Malińska – Anita Poddębniak, Kasia – Katarzyna Dworak, Anka – Magda Skiba, Rafał – Rafał Cieluch, Lesiak – Paweł Palcat, Pan Wacław – Bogdan Grzeszczak, Erwin – Jakub Kotyński, Docent - Paweł Wolak, Dyrektorka – Joanna Gonschorek, Justyna-  Zuza Motorniuk, Sekretarka – Gabriela Fabian, Magda - Magda Biegańska, Dziad – Łukasz Węgrzynowski, Pielęgniarka – Małgorzata Urbańska
Udostępnij

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < styczeń 2008 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 30 31      

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj19
WSZYSTKIE1220387
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...