• Wyzwolenia
  • Skarb wdowy
  • Made in Poland
  • Jedwabne Zapominanie
  • Baśń o pięknej Parysadzie
  • Czas terroru

Na scenie pięć razy „Wyzwolenia” Drab i Cieplaka

Jest w najnowszej produkcji legnickiego teatru szopka polska, ale i nieco makabryczny kabaret. Jest śpiewane i tańczone. Nie ma archaizmów, patosu i nadmiaru metafor. Są zaskakujące pomysły. „Wyzwolenia” Magdy Drab w reżyserii Piotra Cieplaka to na wskroś współczesna, zespołowo zagrana sztuka. W nadchodzącym tygodniu pięć razy na Scenie Gadzickiego. Wieczorne spektakle w sobotę i niedzielę (6 i 7 kwietnia) o godz. 19.00.


Są dwie skrajnie odmienne odsłony legnickich „Wyzwoleń”. Pierwsza to totalny odlot, wariactwo, szydera, muzyczny kabaret, Monthy Python w konwencji amerykańskiego musicalu, muzyczny misz-masz, w którym znanym melodiom dopisano zaskakująco groteskowe teksty. To jazda po bandzie wywołująca wesołość na widowni. Druga cześć spektaklu jest skonstruowana jak rondo, z którego nie ma zjazdu. Mrozi powagą.

Myśl, by czerpać inspiracje z postromantycznego dramatu Stanisława Wyspiańskiego („czwartego wieszcza”), który dla wielu był lekturowym przekleństwem, wydawała się samobójczo szalona. Coś jednak tkwi w tym tekście, że niemal regularnie mocują się z nim polscy twórcy teatru. Tylko w ostatnich tygodniach tak było we Wrocławiu i w Warszawie. Czy przyczyną jest nadal nieprzezwyciężony spadek po romantyzmie, który naznacza i zatruwa naszą współczesność symbolami narodowej pychy w trwającym nieprzerwanie chocholim tańcu niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych rojeń o własnej wyjątkowości?

„Umarł Polak, umarł i leży na desce, umarł prostym chamem, a ożyje wieszczem, bo w Polaku – taki zwyczaj, że nie żyje się za życia” – pisała sarkastycznie Agnieszka Osiecka. Wściekły, choć wydaje się pozbawiony nadmiernej nadziei, bunt przeciw takiemu pojmowaniu polskości odnajdziecie w sztuce Magdy Drab wyreżyserowanej przez Piotra Cieplaka. „Boże spraw, abyśmy nie byli przeciętni! Żebyśmy zawsze wygrywali, albo przegrywali. Żeby ścinać za czwarte miejsce. Czwarte miejsce jest dla Czechów” – usłyszycie w pewnej chwili te pełne gorzkiej ironii frazy.

Piotr Kanikowski, 24legnica.pl: Duch Gombrowicza, nie Wyspiańskiego. Wyzwolony od powinności wobec ojczyzny, zbuntowany przeciw wzorcom narzucanym przez Kościół i szkołę, niepodległy duch Gombrowicza unosił się nad legnicką sceną podczas premiery „Wyzwoleń” Magdy Drab. Bazując na tekście młodej dramatopisarki starszy o pokolenie Piotr Cieplak stworzył frapujący, smutno-śmieszny spektakl o koszmarze nasiąkania polskością. Z „Wyzwolenia” Wyspiańskiego Magda Drab wzięła konstrukcyjny szkielet i dwie garści cytatów, ale nie bohatera. Jej Konrad – niepozorny i w połowie spektaklu porzucony, jakby wszyscy stracili do niego cierpliwość – jest przeciwieństwem tamtego Konrada, oddanego sprawie narodowej artysty-bojownika; herosa zrzuconego z gwiazd na Ziemię, który po zrzuceniu kajdan chce robić „teatr nowy”.

Grzegorz Chojnowski, blog: Modrzejewskie „Wyzwolenia” są dziełem godnym podziwu. Za warsztat, zespołową energię (co w opisywaniu legnickich przedstawień jest oczywiście pięknym truizmem), przede wszystkim jednak za inteligencję, z jaką rozprawiają się z polskością ze sztandaru i historii. Z hipokryzją - niezwykle celnie śpiewa o niej męskie trio z lampą (Bulanda, Cieluch, Krzyk). Z marzeniami o lepszej, innej przyszłości.

„Trzeba było talentu, młodzieńczego tupetu i autoironicznej odwagi Magdy Drab, by przepisać na nowo i nadać współczesny język oraz sens dramatowi Wyspiańskiego sprzed ponad 115 lat. Potrzebny był reżyserski talent i doświadczenie Piotra Cieplaka, by - wespół ze świetnie zestrojoną drużyną aktorską - całość precyzyjnie poskładać w spektakl tyleż groteskowo śmieszny, co przerażający” – pisałem po premierze przedstawienia nagrodzonej owacją na stojąco.

„Wyzwolenia” Magdy Drab inspirowane dramatem Stanisława Wyspiańskiego. Reżyseria: Piotr Cieplak, scenografia: Andrzej Witkowski, muzyka: Paweł Czepułkowski i Michał Litwiniec, ruch sceniczny: Leszek Bzdyl. Spektakle w sobotę i niedzielę, 6 i 7 kwietnia, o godz. 19.00. Przedpołudniowe od środy do piątku (3-5 kwietnia) o godz. 11.00. Bilet 35 zł (ulgowy 30 zł). Rezerwacja: tel. 76 72 33 505 lub e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. . Bilet można także kupić w Internecie: https://teatrlegnica.interticket.pl

Grzegorz Żurawiński

Udostępnij

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < marzec 2019 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj3
WSZYSTKIE1207769
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...