• Monika Lidke
  • Dzielni chłopcy
  • Lekcja Tańca
  • Wierna wataha
  • Orkiestra
  • Dzieńdobry

Dziś „Zabijanie Gomułki” trafi na szklany ekran

Ten spektakl miał dwie premiery, a dwóch aktorów zagrało w nim już ponad sto razy. Sukces lubuskiej prapremiery i nagrody jakie przypadły realizatorom w ministerialnym Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej  (Jacek Głomb za reżyserię, Robert Urbański za adaptację oraz Małgorzata Bulanda za scenografię) sprawiły, że z końcem 2013 roku sztuka w nowej obsadzie i na stałe trafiła do repertuaru legnickiego teatru. Przypomnijmy…


Pomysł duetu Robert Urbański (scenariusz) i Jacek Głomb (reżyseria), by z powieści Jerzego Pilcha „Tysiąc spokojnych miast” wykroić motyw groteskowego spisku i planu zamachu na Władysława Gomułkę przy pomocy chińskiej kuszy, aby uczynić z niego napęd scenicznego dramatu, okazał się znakomity. Podobnie jak obsadzenie w roli Józefa Trąby, autora tego szalonego zamiaru, Zbigniewa Walerysia, aktora, od którego nie można oderwać oczu w jednej z najwybitniejszych pijackich ról w historii polskiej sceny. Zachwyceni recenzenci pisali, że wykreowana przez niego postać, to: „luterski Zagłoba, kuzyn gogolowskiego Chlestakowa, Odyseusz ziołowej nalewki”, „werbalny automat, Papkin zasilany napięciem 40 proc.”, „pijak, który od wódki trzeźwieje”, a przy tym: „upiór polskiego wódopijstwa, wielki mag flachy, zaklinacz alkoholowego odoru, polski Kordian na emeryturze”. Rzadko czyta się takie porównania.

Odmiennie niż ma to miejsce w powieści, gdzie główną postacią jest narrator, wchodzący w dorosłość nastoletni Jerzyk, w adaptacji scenicznej realizatorzy przenieśli ciężar opowiadania na postać Pana Trąby, wiecznie pijanego autora szaleńczego planu zamachu. To wokół tej postaci, w groteskowo-balladowym i nieco sentymentalnym wydaniu toczy się cała akcja tego fantastycznie absurdalnego dramatu. Za prapremierowe wykonanie tej roli w realizacji Teatru Lubuskiego w Zielonej Górze Zbigniew Waleryś otrzymał nagrodę aktorską na Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy w 2007 roku.

Akcja sztuki rozgrywa się latem i jesienią 1963 roku. Nieprzypadkowo w tym samym czasie, w którym kule zamachowca zabiły prezydenta USA Johna F. Kennedy’ego. Starzejący się pan Trąba zawiązuje spisek lokalnej wspólnoty luteran, bowiem pragnie przed śmiercią zrobić coś pożytecznego dla ludzkości. Ten nierób, lekkoduch, pijak i filozof w jednym, ma jednak problem, bo „cóż można uczynić, kiedy nie ma co uczynić?”. Postanawia zatem zabić "jednego z wielkich tyranów ludzkości". Ostatecznie wybór pada na I sekretarza PZPR, bowiem Hitler i Stalin są już „passé”, a Mao Tse Tung trudno osiągalny z uwagi na dystans i chroniczny brak gotówki. Narzędziem planowanej zbrodni ma być chińska kusza, gdyż spiskowcy nie mają wprawy w posługiwaniu się bronią palną, a poza tym, ani sztylet, ani duszenie nie wchodzą w grę. – Wstręt fizyczny jaki do niego odczuwam, niechybnie sparaliżowałby mnie - objaśni Trąba.

O zrodzonym podczas wódczanych nasiadówek oraz szachowych partyjek "sekretnym" pomyśle Pana Trąby i miejscowego Naczelnika, ojca oczekującego konfirmacji Jerzyka, błyskawicznie dowiaduje się cała lokalna wspólnota ewangelicka (rzecz dzieje się na ziemi cieszyńskiej), która poddaje ów pomysł publicznej debacie. Przy okazji nastoletni Jerzyk zakochuje się w dojrzałej, zamężnej i atrakcyjnej wczasowiczce z Warszawy, która staje się dla niego „anielicą pierwszej miłości”...

 

  • Teatr Modrzejewskiej w Legnicy. „Zabijanie Gomułki”. Adaptacja: Robert Urbański, reżyseria: Jacek Głomb, scenografia: Małgorzata Bulanda, muzyka: Bartosz Straburzyński. Grają: Ewa Galusińska, Gabriela Fabian, Magda Skiba, Małgorzata Urbańska, Mateusz Krzyk, Robert Gulaczyk, Bogdan Grzeszczak, Paweł Palcat, Zbigniew Waleryś, Grzegorz Wojdon. Premiera: 3 listopada 2013 na Scenie Gadzickiego.


Obejrzeli, napisali, ocenili:

Magda Piekarska, Gazeta Wyborcza Wrocław: Głomb wskrzesił świat, w którym czytelnicy książek Pilcha natychmiast się odnajdą. Błyszczy Zbigniew Waleryś jako obdarzony uwodzicielskim wdziękiem fantasta. A mimo że sama dramaturgia spycha pozostałe postaci w tło, a osobowość sceniczna Walerysia niesie ze sobą ryzyko niepodzielnego zawładnięcia przestrzenią, to legnickim aktorom udało się stworzyć galerię pełnowymiarowych postaci.

Jolanta Kowalska, Teatr: Głomb jest mitotwórcą pospolitości, celebruje zwyczajność, dosmacza banał, ubarwia peryferie, sentymentalizuje przeszłość. Świat „Zabijania Gomułki”, zakrzepły w mięsistym języku prozy Pilcha, nie istnieje i nie wiadomo, czy kiedykolwiek istniał. Chciałoby się, by ten błogostan trwał jak najdłużej, ale przecież wiadomo, że prędzej czy później zdarzy się coś, co ów letarg zakończy i trzeba będzie w końcu wytrzeźwieć.

Grzegorz Ćwiertniewicz, Nowa Siła Krytyczna: Głomb i tym razem sprostał zadaniu pozornie niemożliwemu do wykonania (proza Pilcha jest niezwykle trudna do przełożenia na język teatru), bowiem wspaniale przedstawił nieznany świat polskich ewangelików w krzywym zwierciadle, nie oszczędzając przy tym katolików.

Piotr Kanikowski, 24legnica.pl: Wszystkie postacie zostały przez Pilcha wyposażone w jakiś nadmiar, przerysowanie, przesadę, a Głomb ten karykaturalny rys podchwycił i podkreślił w swojej inscenizacji. To działa. Przez półtorej godziny widownia chichocze jak na kabaretonie w Opolu.

Grzegorz Chojnowski, Radio Wrocław: Wyszło pięknie. To jest taka sztuka, o której po latach się pamięta przede wszystkim ze względu na jej klimat. To, że główny bohater, alkoholik i fantasta Józef Trąba planuje wraz z małą społecznością Wisły (naczelnikiem poczty, zawiadowczynią stacji, drobnym przedsiębiorcą, pastorem, a nawet policjantem) zamach na pierwszego sekretarza, ulotni się ze wspomnień, lecz baśniowy czar tej opowieści zostanie.

Leszek Pułka, Teatralny.pl: Uroczy. Ten staromodny przymiotnik najpełniej oddaje atmosferę, kunszt aktorów, zamysł reżyserski i efekt końcowy produkcji Teatru Modrzejewskiej. „Zabijanie Gomułki” to spektakl nieudziwniony, błyskotliwy, prowadzący widzów ścieżką bliską polskiej rzeczywistości. Jacek Głomb i Robert Urbański zawierzyli myśli wiedzionej kwadransami pomiędzy pagórami słów – zawierzyli i wygrali.

Magda Piekarska, Radio Wrocław Kultura: To spektakl w kolorze sepii. Świat wspólnoty i międzyludzkich relacji przedstawiony w "Zabijaniu Gomułki" już nie istnieje, co aktualnie odczuwa się zdecydowanie mocniej, niż wtedy, gdy spektakl miał obie swoje premiery.

Łukasz Drewniak, Teatralny.pl: Wciąż kochamy pana Trąbę, tylko że kochamy jakby mniej. Zbigniew Waleryś nadal cudnie gra tę postać, zwłaszcza temat miłości do pani Naczelnikowej. Jest luterskim baronem Münchhausenem, nowym Kordianem, Zagłobą i hrabią Ossendowskim. Karykaturą Nieczajewa i Raskolnikowa. Jeszcze parę lat temu jego opowieść o planie zabicia przewodniczącego Mao była Himalajami absurdu, Czomolungmą nonsensu, Nanga Parbat polskiej patriotycznej utopii wszystkich epok. No i jeszcze ten pomysł ustrzelenia towarzysza Wiesława z chińskiej kuszy… Dziś pan Trąba już mnie nie śmieszy. Pan Trąba mnie przeraża. Bo Trąbów ci u nas jakby dużo więcej niż przedtem. Niektórzy nawet dzierżą ministerialne posady. To i boję się, że jakiś pan Trąba w rządzie wymyśli, że wrak tupolewa trzeba odbić.

Katarzyna Gudzyk, TR Konkrety: To spektakl, który na długo zapada w pamięć i urzeka niezwykłą atmosferą. To zaproszenie do świata niezwykle kunsztownej, przyjemnie snującej się prozy Pilcha i równie przyjemnego, ciepłego świata scenografii Małgorzaty Bulandy i muzyki Bartka Straburzyńskiego. Świat to spokojny i ciepły, hermetyczny, ale przyjemny. W ogóle w spektaklu Głomba jest jakaś plastyczność i miękkość.

Elżbieta Bielska-Kajzer, Gazeta Lubuska: Piękna, kolędowa nuta pozostaje na długo w głowie. Jak cały spektakl legnickiego Teatru Modrzejewskiej, mocny, ciekawy, tryskający inteligentnym humorem, w którym satyryczny obraz Polaków w latach 60. przeplata się z groteską. Wychodzimy rozbawieni.

Grzegorz Żurawiński

Udostępnij

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < październik 2018 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj10
WSZYSTKIE1191981
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...