• III Furie
  • Portret Polaka
  • Baśń o pięknej Parysadzie
  • Wyzwolenia
  • Popiol i diament
  • Curko Moja
  • Wierna wataha

24legnica.pl: premiera w Teatrze Modrzejewskiej

W legnickim Teatrze Modrzejewskiej trwają ostatnie próby przed niedzielną (28 stycznia) premierą – “Wierną watahą” Pawła Wolaka i Katarzyny Dworak (PiK) w ich reżyserii. Sztuka opowiada o wyrwanej gdzieś z powierzchni Ziemi, zawieszonej w przestrzeni poza czasem, odizolowanej i samowystarczalnej małomiasteczkowej wspólnocie, w której człowiek zajął miejsce Boga. Pisze Piotr Kanikowski.


Więc jest hipotetyczne miasteczko. Gdzieś. Kiedyś. I jest tytułowa wataha – wspólnota o ustalonej hierarchii, połączona wspólnym interesem i kierująca się własnym kodeksem wiary. Zgodnie z obowiązującą w watasze tradycją dwie rodziny Wolfów na zmianę, co drugie pokolenie, oddawały Kościołowi na duchownego po jednym synu. Ofiara z dzieci gwarantowała wspólnocie bezpieczeństwo i pomyślność. “Porządek” znaczył “przetrwanie”. Porządek okazał się jednak nietrwały -  prysł, gdy w watasze zaczęły rodzić się wyłącznie dziewczynki. Tak Paweł Wolak i Katarzyna Dworak – aktorzy, dramaturdzy, reżyserzy a prywatnie małżonkowie – opisują punkt wyjścia do swej najnowszej opowieści.

To czwarta sztuka tego duetu wystawiona w Teatrze Modrzejewskiej. Na afisz trafia w ważnym dla nich momencie – tuż po jubileuszu 40-lecia polskiej sceny w Legnicy, na 20-lecie pracy twórczej Pawła Wolaka,, krótko po jubileuszu 20-lecia pracy artystycznej Katarzyny Dworak, 10 lat po ich dramaturgicznym debiucie. Poprzedni spektakl – “Droga śliską od traw” – został obsypany nagrodami w konkursach i na festiwalach. Też koncentrował się na życiu duchowym niewielkiej grupy ludzi, była to jednak społeczność konkretna – katolicy śpiewający w wiejskim kościele kolędy podczas pasterki i podkładający ogień pod dom “jehowych”.

W “Wiernej watasze” jest inaczej. Kościół, który tworzą jej bohaterowie, nie jest ani katolicki, ani chrześcijański, choć – jak uprzedza Paweł Wolak – widzowie na pewno rozpoznają w nim elementy, które znają z własnych religijnych praktyk.

- Zapomnieliśmy trochę o Bogu. Ludzie zaczęli szukać go w sobie, zamiast patrzeć do góry – zauważa Katarzyna Dworak. Pamięta, jak na religii uczono ją, że Bóg jest miłosierny. Nie wyobraża więc sobie, by miłosierdzie ewaluowało w przemoc, a tak, niestety, zdarza się we współczesnym świecie.

- Zastanawialiśmy się z Kasią, kiedy damy sobie spokój z tematem wiary, religii. Ale chyba dużo czasu musi jeszcze upłynąć. Niczego tak człowiek nie zepsuł jak Boga – uważa Paweł Wolak.

Wyeksponowany w tytule termin “wataha” może być kluczem do tego spektaklu. Autorzy podkreślili jego sens przymiotnikiem “wierna”, choć – jak mówią – każda wataha jest wierna. Bez wierności wataha się rozsypuje. Wilcza i każda inna. Bunt niszczy wspólnotę. Ale czy należy się go bać? “Kiedy wataha idzie truchtem, zostawia na śniegu jeden ślad, bo wszystkie osobniki stąpają trop w trop. Niewytłumaczalny jest strach tych drapieżników przed fladrami, czyli sznurkami z przywiązanymi do nich jaskrawymi, najczęściej czerwonymi, kawałkami materiału. Boją się tej zapory, zatrzymują przerażone, stając się łatwym celem dla myśliwych… Jeśli jednak jakiś wilk przekroczy tę barierę, przestaje się bać i fladra nigdy go już nie powstrzyma”. To zaostrzający apetyt na niedzielną premierę opis z materiałów promocyjnych przygotowanych przez Teatr Modrzejewskiej.

- To, co Paweł i Kasia realizują w Legnicy, jest ważną częścią charakteru pisma naszego teatru – mówi Jacek Głomb, dyrektor legnickiej sceny. – Ich sztuki są w koherentny sposób wpisane w naszą legnickość.

Katarzyna Dworak i Paweł Wolak zaprosili do współpracy nad spektaklem grono twórców znanych już legnickiej publiczności. Za scenografię odpowiada Piotr Tetlak, a za muzykę Jacek Hałas (wspiera go miksując muzykę na żywo aktor z drużyny Modrzejewskiej Albert Pyśk). Pierwszy raz w Legnicy pracuje autorka kostiumów Natalia Rejszel. Nowym odkryciem jest Justyna Sokołowska, która przygotowała grafikę i animacje wykorzystane w przedstawieniu. Na potrzeby  tej realizacji zespół aktorski powiększył się o Paulinę Kowalską i Adriannę Jendroszek – studentki  Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego we Wrocławiu. Na scenie zobaczymy ponadto Magdę Drab, Katarzynę Dworak, Małgorzatę Patryn, Rafała Cielucha, Bogdana Grzeszczaka, Mateusza Krzyka, Pawła Palcata, Alberta Pyśka, Grzegorza Wojdona i Pawła Wolaka.

„Wierna wataha” w reż. Pawła Wolaka i Katarzyny Dworak. PREMIERA: 28 stycznia o godz. 19 na Scenie Gadzickiego NASTĘPNE SPEKTAKLE 31 stycznia, 1 i 2 lutego o godz. 11 oraz 2,3,4 lutego o godz. 19. BILETY: 30/25 zł INFORMACJA I REZERWACJA: tel. 76 72 33 505, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

(Piotr Kanikowski, „“Wierna wataha”. Premiera w Teatrze Modrzejewskiej”, http://24legnica.pl, 25.01.2018)

Udostępnij

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < styczeń 2018 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 26 27 28
29 30 31        

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj23
WSZYSTKIE1202337
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...