• Zabijanie Gomułki
  • Orkiestra
  • Curko Moja
  • Polowanie na Snarka
  • Zanim chłodem powieje dzień
  • Portret Polaka

Pieśni wiecznych wędrowców w andaluzyjskim upale

Żeński duet, czyli dwie trzecie tria Sol y la Sal (Słońce i Sól), wystąpił 28 lipca w legnickim parku na kolejnych, coniedzielnych prezentacjach artystycznych fundowanych legniczanom przez „Naprawiaczy Świata” Jacka Głomba. To jednak nie koniec. Cztery kolejne parkowe spotkania już w sierpniu, zaś 1 września wielki finał wydarzenia.


Trzeba było nieco odwagi, zdrowia i determinacji, by niedzielne popołudnie przy temperaturze przekraczającej 36 stopni spędzić w legnickim parku. Na szczęście organizatorzy przenieśli koncert w cień starodrzewu kasztanowców i platanowców, lokując muzyków na betonowych pozostałościach po dawnym parkowym zwierzyńcu (tzw. mini zoo) pomiędzy Teatrem Letnim, a kawiarnią Vincero.

- Na pocieszenie mogę powiedzieć, że w Andaluzji jest jeszcze goręcej – zauważył organizator koncertu Jacek Głomb. Te hiszpańskie odniesienia powiązane z gorącą ojczyzną flamenco, korridy, fiesty, krainą gajów oliwnych, wysokich gór, pustyni, ale i pięknych sródziemnomorskich plaż Costa del Sol, regionem z Sewillą, Grenadą, Kordobą i Malagą, nie były przypadkowe i wyrwane z kontekstu.

Dla artystów z Sol y la Sal Andaluzja to kraj muzycznej inspiracji, której źródłem jest historia miejsca, w którym zachodnioeuropejska kultura chrześcijan zetknęła się (nie zawsze pokojowo) z arabską kulturą islamu. – Nasze muzykowanie to wyraz tęsknoty za słońcem i morzem bardziej słonym niż Bałtyk, ale i za podróżami, które podczas wielkich wędrówek ludów odbyła muzyka, którą gramy – objaśniała multiinstrumentalistka i wokalistka Katarzyna Enemuo, która w Legnicy wystąpiła w duecie ze skrzypaczką Iwoną Sojką.

W legnickim koncercie dominowały zatem tęskne rytmy wiecznych wędrowców za tym, co utracone: za domem, krajobrazem i miłością, za słońcem i księżycem, za chłodem wody i żywą zielenią.  Muzyka Cyganów, Sefardyjczyków, Azerów mieszała się z pieśniami Federico Garcíi Lorki, rytmy arabskie i hiszpańskie z bałkańskimi.

Kolejne parkowe spotkania już w niedzielę 4 sierpnia, jak zawsze o godz. 16. Wystąpi warszawski żeński kwartet „Czarne motyle”. W repertuarze tej oryginalnej kapeli dawne i nowe melodie zapamiętane przez warszawskich akordeonistów i mandolinistów, tradycyjne tańce wiejskie (oberki i polki), ale także miejskie tanga, walczyki i fokstroty, dawne szlagiery, ballady uliczne oraz kompozycje własne.

11 sierpnia w koncercie, na który złożą się ballady Bułata Okudżawy i Włodzimierza Wysockiego wystąpi Anatol Borowik z Białegostoku.

18 sierpnia ponownie wystąpi cymbalistka, wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka Ania Broda z Węgajt. Tym razem w duecie z wiolonczelistką  Bożeną Rodzoń-Jarosz wykona koncert dla dzieci „A ja nie chcę spać”.

25 sierpnia posłuchamy utworów z musicalu „1241. Bitwa pod Legnicą” w wykonaniu solistów, tancerzy i orkiestry legnickiego projektu „Młodzież tworzy musical”.

UWAGA!  1 września naprzeciw kawiarni Vincero wielki finał „Spotkań w Parku”. W programie sporo muzyki i potańcówka w stylu tych, które niegdyś odbywały się na legnickiej parkowej „patelni”.

Grzegorz Żurawiński

Udostępnij

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < lipiec 2013 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27
29 30 31        

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj0
WSZYSTKIE1224964
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...