Do jutra 21 maja potrwa w Poznaniu konferencja "Instytucje kultury w czasach kryzysu". Ponad 250 osób z całej Polski zastanawia się nad sposobem finansowania i organizacji instytucji kultury, które mają pod swoimi skrzydłami ministerstwo i samorządy lokalne. W konferencji, której patronuje minister kultury uczestniczy m.in. dyrektor legnickiego teatru Jacek Głomb. Pisze Michał Danielewski.

A pytań, na które należy sobie odpowiedzieć, jest naprawdę sporo. Artyści w instytucjach na etatach czy kontraktach? Czy lepsze jest urynkowienie i konkurencja, czy stabilizacja i spokojny rozwój? Czy w Polsce istnieją konsekwentnie realizowane polityki kulturalne? Czy należy je stworzyć? Jeśli tak, czy impuls powinien iść z rządu, czy ze szczebla samorządowego?

- Samorządy, które dostały pod swoje skrzydła instytucje kultury, często nie wiedzą, co z nimi zrobić - mówi "Gazecie" dr Przemysław Kieliszewski z Instytutu Kulturoznawstwa UAM, jednego z organizatorów konferencji. - Mamy operę, ale nie odpowiadamy sobie na pytanie, po co ona ma być. Czy służy tylko do tego, by się w niej pokazywać, by pełniła rolę kulturotwórczą dla młodzieży szkolnej, czy wybieramy raczej, by miała bardzo wysoki poziom artystyczny?

Zdaniem naszego rozmówcy inny problem to tryb wyboru osób kierujących instytucjami kultury: - Czy słyszeliśmy ostatnio o jakimś konkursie na dyrektora opery czy filharmonii? Raczej nie. Są w Polsce województwa, które do tej pory nie zrobiły jeszcze żadnego konkursu na szefa tego rodzaju placówki. Dlaczego? Ponieważ, by zrobić konkurs, należy postawić kandydatom konkretne wymagania. Kiedy nie ma polityki kulturalnej, kiedy zarządzający nie wiedzą, czego chcą, zdefiniowanie takich wymagań staje się praktycznie niemożliwe.

Kieliszewski zwraca również uwagę, że samorządy nie wykształciły do tej pory jasnych, merytorycznych kryteriów oceny działania instytucji kultury: - Tak naprawdę w praktyce kryteria są dwa: jeśli dyrektor nie przekracza budżetu i nabija frekwencję na widowni, to, zdaniem większości władz samorządowych, dobrze piastuje swoją funkcję.

Jednak debata na konferencji nie będzie dotyczyła tylko problemów dużych instytucji takich jak opera, filharmonia, czy teatr - uczestnicy zajmą się również funkcjonowaniem bibliotek czy domów kultury w mniejszych miejscowościach. Dowiemy się także, czego pragną samorządy, jakie mają oczekiwania, jeśli chodzi o wsparcie ze strony państwa.

Wśród prelegentów pojawią się m.in. prof. Jerzy Hausner z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, dr Monika Smoleń, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i dr Jan Szomburg z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Konferencja odbywa się pod patronatem ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.

(Michał Danielewski, "Debatują o kulturze w czasach kryzysu", Gazeta Wyborcza Poznań, 20.05.2009)