• Biesy
  • Wyzwolenia
  • Klasyczna polski
  • Polowanie na Snarka
  • Orkiestra
  • Popiol i diament
  • Wierna wataha

Hanna Samson: Polacy, coś się dzieje!

Wstrząsające. Odjechane, pokręcone, pojebane. Ostra jazda bez trzymanki. Używam takich słów, ponieważ nie ma innych, którymi dałoby się opisać to, co widziałam na scenie. Jeszcze nie istnieją. Być może wkrótce się wyklują. Po rewolucji. O legnickich „III Furiach” pokazanych na 32. Warszawskich Spotkaniach Teatralnych pisze na festiwalowym blogu Hanna Samson.



Zacznę od końca. Po spektaklu już po raz kolejny czytany był protest ludzi teatru przeciwko decyzjom urzędników, którzy chcą zmienić teatr w firmę komercyjną. „Teatr to nie produkt, a widz to nie klient" – mówią artyści, przypisując absurdalne decyzje i sugestie władz samorządowych niekompetencji urzędników.

Ale czy o niekompetencję tu chodzi? Być może. Ja jednak poszłabym o krok dalej. Po kilku dniach spędzonych w teatrze czuje się tak, jakbym co dzień chodziła na spotkania konspiracyjne. Tu, w teatrze, dzieje się rewolucja, powstaje wyłom w naszej polityce historycznej, zmienia się nasza świadomość. Że władza tego nie chce? A która władza by chciała? O ileż łatwiej rządzić klientami, którymi coraz bardziej jesteśmy.

„III Furie" Marcina Libera powstały z tekstów trzech kobiet: Sylwii Chutnik, Magdy Fertacz i Małgorzaty Sikorskiej - Miszczuk. Imponujące, jaką odwagą wykazują się kobiety. Nie po raz pierwszy i nie tylko w teatrze. Bo to one płacą też najwyższą cenę. Matki Polki.

Danuta Mutter rodzi dziecko –potworka. To kara za grzechy przodków. Jej babka wydała Niemcom profesorową Markiewicz razem z córką. Profesorowa Markiewicz to symbol naszej narodowej dumy, wychowała syna na patriotę, bohatera walczącego w AK. Ale czy ona na pewno jest bez winy? Czy jest jedynie ofiarą? Furie konfrontują matkę z ofiarami jej syna-mordercy. „Gdy się dziecku wpaja od kolebki, jak ważna jest Ojczyzna i że trzeba za nią walczyć z nieprzyjacielem aż do śmierci lub zwycięstwa, to to dziecko, gdy dorośnie, będzie walczyć na rozkaz i strzelać do każdego, kto ma inne poglądy lub jest innej narodowości" – napisał w swoich wspomnieniach Stefan Dąmbski, egzekutor AK, jeden z bohaterów dramatu.

W „III Furiach" nad Polakami odbywa się Sąd Ostateczny, gdzie wyroki wydają bogowie Olimpu. Nikt tu nie jest bez winy. Nasze martyrologiczne mity zostają brutalnie zdemaskowane, narodowe świętości zbrukane. Bez cenzury i bez politycznej poprawności. Ostro, brutalnie, bezczelnie. Chwilami wzruszająco. Wielka Improwizacja Danuty Mutter to bolesne oskarżenie nas wszystkich.

„Polacy, nic się nie stało! – bojowy okrzyk kibiców działa jak uderzenie bejsbolem między oczy. Stało się. Z tego spektaklu nie wychodzi się takim, jak się przyszło.

(Hanna Samson, „Polacy, coś się dzieje!”, http://samson.blox.pl, 30.03.2012)

 

Udostępnij

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < marzec 2012 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30  

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj6
WSZYSTKIE1216839
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...