• Zostań w domu baner

22 kwiecień 2016

Teatralny.pl: „Car Samozwaniec…”, czyli sprytna adaptacja

Jury dziennikarskie nagrodziło Roberta Urbańskiego za adaptację dramatu Adolfa Nowaczyńskiego. Nagrodę uważam za zasłużoną, ponieważ Urbański to zapomniane dzieło zapomnianego pisarza, dramaturga, publicysty z biografią na kilka osobnych przedstawień odgrzebał i nam je przywrócił. O legnickim spektaklu „Car Samozwaniec, czyli polskie na Moskwie gody” w reżyserii Jacka Głomba zaprezentowanym na 41. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych „Klasyka Polska” pisze Henryk Mazurkiewicz.

Czytaj wicej...

Teatr dla Was: dojrzały i ważki „Car Samozwaniec…”

Legnicki „Car Samozwaniec” jest dojrzałym dramatem politycznym, jakich brakuje obecnie na polskich scenach. Jest to zasługa nie tylko grających, lecz także reżyserskiego fachu Głomba, który odpowiednio rozłożył akcenty. Mamy do czynienia z konsekwentnie zrealizowanym, ważkim przedstawieniem będącym potwierdzeniem niesłabnącej kondycji Teatru Modrzejewskiej. Prezentację spektaklu na Warszawskich Spotkań Teatralnych opisuje i ocenia Szymon Spichalski.

Czytaj wicej...

Dziennik Teatralny: „Car…”, czyli Kajko i Kokosz na Kremlu

Może dla właściwej wymowy sztuki potrzebna jest mniejsza przestrzeń sceniczna? Wtedy słowa i znaczenia uległyby kumulacji? Może „Car Samozwaniec" to tak naprawdę dramat kameralny, który trzeba grać w warunkach intymnych, przyciszonych wypowiedzi, a nie wykrzykiwanych z przeciwległych krańców hali. O prezentacji na Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi pisze Olga Śmiechowicz.

Czytaj wicej...

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < kwiecień 2016 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 23 24
25 26 27 28 29 30  

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj40
WSZYSTKIE1240040
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...