• dzielni chloplcy

listopad 2008

30 listopad 2008

Dziennik Teatralny: „Była już taka miłość…” w legnickim kościele

Przedstawienie nie wzrusza i nie porusza. Opowiada po prostu historię ukazaną z odmiennej perspektywy – wroga. Na rzeczywisty podziw zasługuję natomiast aktor grający główną rolę. Stworzył postać z krwi i kości, nerwową, rozpaczliwie chwytającą się uciekającego życia. Spektakl „Była już taka miłość, ale nie ma pewności, że to była nasza” Przemysława Wojcieszka ocenia Antonina Gruszecka-Bydłoń.

Czytaj wicej...

29 listopad 2008

Rzeczpospolita: Waldemar Krzystek o sobie i radzieckiej Legnicy

- 20 lat mieszkałem w Legnicy, 200 metrów od radzieckiego osiedla wojskowego. Dlatego uznałem, że muszę o tym opowiedzieć. Ten czas był również ważny dla nas. W „Małej Moskwie” starałem się ocalić od zapomnienia miasto mojej młodości - mówi Waldemar Krzystek, autor scenariusza i reżyser filmu w rozmowie z Barbarą Hollender w dodatku Plus-Minus.

Czytaj wicej...

Dziennik: "Mała Moskwa" krzepi polskie serca

Jurorzy ostatniego gdyńskiego festiwalu mogą sobie pogratulować. Gdyby nie ich decyzja, honorująca "Małą Moskwę" ponad wszystko inne, film Waldemara Krzystka oglądałoby się tak, jak na to zasługuje - jako przyzwoity melodramat. A tak... – pisze Jacek Wakar w dodatku Kultura.

Czytaj wicej...

Lca.pl: wkrótce legnicki teatr będzie bardziej marszałkowski

Znany jest już terminarz przejęcia przez Urząd Marszałkowski legnickiego teatru. Jest nadzieja, że odkładana od wielu tygodni sprawa będzie miała wreszcie swój finał. Teatr nadal jednak będzie dofinansowywany z budżetu miasta, tyle że skromniej – pisze Artur Guzicki.

Czytaj wicej...

28 listopad 2008

Polska Gazeta Wrocławska: przyjaciel teatru Ludwik Gadzicki

W wieku 64 lat, z okazji oficjalnego przejścia na nauczycielską emeryturę, Ludwik Gadzicki zadebiutował na legnickiej scenie. Zagrał gościnnie Helmuta w sztuce "Sami". Pan Ludwik był przejęty, blady. Przyjaciele z widowni martwili się, czy aby ciśnienie mu nie podskoczy za bardzo. Ale nie. Obwąchał trawę, wykonał kilka gestów i wreszcie wyszeptał jedno zdanie: "Nie rozumiem". I wybiegł, żegnany wielką owacją. Sylwetkę nieprzeciętnego polonisty kreśli Zygmunt Mułek.

Czytaj wicej...

Polska Gazeta Wrocławska: zagrała Wierę w „Małej Moskwie”

- Dzięki filmowi, dowiedziałam się więcej na temat wspólnej historii naszych krajów. Poza tym dzięki temu, że film jest oparty na faktach, ci ludzie, którzy kierują się stereotypami, mogą uwierzyć, że nie wszyscy Rosjanie i nie wszyscy Polacy są źli – mówi Swietłana Chodczenkowa grająca główną rolę w filmie "Mała Moskwa" w rozmowie z Martą Wróbel.

Czytaj wicej...

2. Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Miasto” w Legnicy

Przygotowania do drugiej edycji festiwalu „Miasto”, które odbędzie się we wrześniu (16-20) przyszłego roku były tematem spotkania organizatorów z dziennikarzami, które odbyło się w piątkowy poranek 28 listopada w teatralnej kawiarni „Ratuszowa”. – Czeka nas piekielnie trudne zadanie, by emocjonalnie i artystycznie przynajmniej dorównać niezwykle udanej pierwszej edycji festiwalu – zauważył główny organizator „Miasta”, dyrektor Teatru Modrzejewskiej, Jacek Głomb.

Czytaj wicej...

Gazeta Wyborcza Wrocław: „Mała Moskwa” nie dla Rosjan

Melodramat Waldemara Krzystka, zdobywca Złotych Lwów na festiwalu polskich filmów w Gdyni od dziś w kinach. Przed poniedziałkową (24 listopada) wrocławską premierą filmu, ze Swietłaną Chodczenkową, aktorką, która zagrała w "Małej Moskwie" rolę Wiery, rozmawiała Magda Podsiadły.

Czytaj wicej...

Gazeta Wyborcza: „Mała Moskwa” Krzystka od dziś w kinach

Od dziś w kinach głośna "Mała Moskwa" Waldemara Krzystka. W tym polsko-rosyjskim romansie kryje się nostalgia za czasami, gdy byliśmy dla Rosjan ważni. Prawda tego filmu polega na wydobyciu naszego pomieszanego z fascynacją lęku przed Rosją. Czy nie jest to ten sam kompleks, który każe naszemu prezydentowi ofiarnie wystawiać się w Gruzji na ryzyko strzałów i wierzyć, że strzelał nie kto inny, tylko Rosjanie? – pyta Tadeusz Sobolewski.

Czytaj wicej...

Gazeta Wyborcza Wrocław: po nowojorskim „Made in Poland”

Po premierze "Made in Poland" na nowojorskim Broadwayu amerykańscy krytycy porównują sztukę Przemysława Wojcieszka z "Buszującym w zbożu" Sallingera, a samego autora chwalą za poczucie humoru. Spektakl grany był codziennie przez miesiąc, wystawił go zespół Play Company, wyreżyserowała Jackson Gay, a główną rolę zagrał w nim Kit Williamson. Pisze Magda Piekarska.

Czytaj wicej...

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < listopad 2008 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj36
WSZYSTKIE1187381
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...