• Wierna wataha
  • Wyzwolenia
  • Klasyczna polski
  • Polowanie na Snarka
  • Orkiestra
  • Biesy
  • Popiol i diament

Październik Teatru Modrzejewskiej pod znakiem podróży

Artyści legnickiego teatru zakończyli podróż do Gruzji, gdzie dwukrotnie wystawili „Czas terroru” Lecha Raczaka oraz czterokrotnie premierową „Klasyczną koprodukcję” w reżyserii Jacka Głomba zrealizowaną wspólnie z teatrem w Batumi. Nie będą jednak mieli czasu na rozpakowanie walizek, bo jeszcze w październiku czeka ich siedem wyjazdowych przedstawień. Zaczną już w sobotę 12 października w Lublinie.


Najczęściej wystawiane będą tegoroczne „Wyzwolenia” inspirowane dramatem Stanisława Wyspiańskiego. To jednak całkowicie oryginalna sztuka Magdy Drab wyreżyserowana w legnickim Teatrze Modrzejewskiej przez Piotra Cieplaka. W ankiecie miesięcznika Teatr „Najlepszy, najlepsza, najlepsi w sezonie 2018/2019” krytycy Jacek Sieradzki i Henryk Mazurkiewicz uznali tę realizację za najlepsze przedstawienie sezonu na polskich scenach. Wcześniej Komisja Artystyczna 25. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej nagrodziła tekst Magdy Drab jako najlepszy w konkursie.

Piotr Kanikowski, 24legnica.pl: Wyzwolony od powinności wobec ojczyzny, zbuntowany przeciw wzorcom narzucanym przez Kościół i szkołę, niepodległy duch Gombrowicza unosił się nad legnicką sceną podczas premiery „Wyzwoleń” Magdy Drab. Bazując na tekście młodej dramatopisarki starszy o pokolenie Piotr Cieplak stworzył frapujący, smutno-śmieszny spektakl o koszmarze nasiąkania polskością.

Dominik Gac, Teatralny.pl: Legnickie przedstawienie wydaje się wręcz aktualizacją doskonałą – sztuką napisaną od nowa, ale na ten sam temat. Ktoś zapyta – po co, skoro mamy pierwowzór? Choćby dlatego, że efekt współpracy Drab i Cieplaka jest bliższy współczesnemu widzowi. Do zrozumienia legnickiego spektaklu nie potrzeba znajomości arcydramatu Wyspiańskiego, tłumaczy się bowiem sam, a na dodatek efektownie i mądrze bawi.

„Wyzwolenia” prezentowane będą na 24. Konfrontacjach Teatralnych w Lublinie (12 października) oraz na Festiwalu „Nówka Sztuka” w Warszawie (27 października).  Ten sam spektakl rozpocznie w październiku podróż w ramach ogólnopolskiego programu Teatr Polska. Wystawiony zostanie kolejno w Żarach (19), Złotoryi (29) oraz w Brzegu Dolnym (30 października).

Program październikowych podróży uzupełni prezentacja „Czasu terroru” Lecha Raczaka w Poznaniu (17 października) oraz wystawienie „Wiernej watahy” w autorskiej reżyserii Pawła Wolaka i Katarzyny Dworak-Wolak (PiK) w Polkowicach (25 października) w ramach finansowanego przez dolnośląski samorząd programu „Modrzejewska w Polkowicach”.

Wystawiając w 2010 roku premierowo gorzko-depresyjny i rozliczeniowy „Czas terroru” Lech Raczak domknął swój legnicki tryptyk rewolucyjny (wcześniej „Dziady” i „Marat-Sade”). W ocenie Jolanty Kowalskiej (TVP, miesięcznik Teatr) była to najlepsza w Polsce teatralna adaptacja tekstu w sezonie artystycznym 2009/2010. I chociaż całość grana jest w kostiumie antyrosyjskich i niepodległościowych akcji terrorystycznych bojowców PPS z początku XX wieku, w klimacie ówczesnych robotniczych dyskusji i strajków o godziwe płace, to jest opowieścią uniwersalną. Podobnie jak Żeromski w „Róży”, także Raczak dostrzegł, że rewolucyjny zamęt sprzyja ideowym szaleńcom, demagogom, nawiedzonym uzurpatorom prawdy, ale też najzwyczajniejszym kreaturom, zdrajcom i zbrodniarzom.

Magda Piekarska, Gazeta Wyborcza Wrocław: W mistrzowsko skomponowanym przedstawieniu, z cytatami z malarstwa Petera Breughela, wszystko działa jak w dobrze naoliwionym mechanizmie bomby zegarowej. Muzyka, ruch sceniczny, kreacje aktorskie są tu dostrojone tak precyzyjnie, żeby mogła wybuchnąć z pełną mocą.

„Wierna wataha” PiK ,wystawiona premierowo na początku 2018 roku, to ubiegłoroczny finalista 11. edycji Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej i laureat Alternatywnej Nagrody Dramaturgicznej. W poetyckim klimacie mrocznej baśni, w stylizacji nawiązującej do antycznej tragedii, w efektownej oprawie graficznej i dźwiękowej, legniccy twórcy zrealizowali pełen emocji spektakl opowiadający o wysokiej cenie buntu przeciw społecznie uświęconym regułom, których źródłem jest wiara zredukowana do obrządku i tradycji.  W efekcie jesteśmy świadkami przemocy wymuszającej zachowanie status quo ludzkiego stada.

Jolanta Kowalska, Dialog: Fatum, jakie ciąży nad losem bohaterów, jest uderzająco zmysłowe: miewa kolor krwi, wilgotną miąższość ziemi lub odór gnojówki. Każdy szczegół może stać się znakiem, posłańcem złej nowiny, zwiastunem tego, co nieuchronne. W tak skondensowanej wizji rzeczywistości szczególnie wyraziście rysują się linie konfliktów pomiędzy jednostką i gromadą.

W tegorocznych planach legnickiego teatru podróży jest więcej, w tym dokończenie objazdowego programu Teatr Polska, a także ponowna wyprawa do Gruzji. Ale o tym w kolejnych tekstach.

Grzegorz Żurawiński

Udostępnij

Szukaj

Kłapanie dziobem

Archiwum

<< < październik 2019 > >>
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Zaloguj

Statystyka

Dzisiaj56
WSZYSTKIE1214995
Informacje o plikach cookie
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...